O zdarzeniu poinformowało w poniedziałek Legionowskie WOPR. W pomost w Zegrzu, do którego ratownicy w sezonie cumują swoje jednostki, wjechał kierowca samochodu osobowego. Drewniana konstrukcja została częściowo uszkodzona. Bez szwanku nie wyszło z tego również auto nieodpowiedzialnego kierowcy.
Wjechał w pomost
Na nagraniu z monitoringu, które zamieścili w mediach społecznościowych ratownicy, widać jadący po zamarzniętym Zalewie Zegrzyńskim samochód. Kierowca poruszał się po zbiorniku. W pewnym momencie uderzył w drewniany pomost. Nie wiemy, czy była to próba wyjechania na ląd, skutek poślizgu czy niezauważenia przeszkody. Pewne jest, że doszło do uszkodzenia konstrukcji.
Na kolejnym ujęciu widzimy ten sam pojazd wyjeżdżający na brzeg. Mężczyzna wysiada z samochodu, odrywa od niego uszkodzony zderzak i chowa go do bagażnika.
Zniszczył dwa przęsła
Jak opowiada tvnwarszawa.pl prezes Legionowskiego WOPR Robert Rodziewicz, kamery monitoringu zarejestrowały tę sytuację około godziny 14.20.
- Dyżurny dyspozytor Legionowskiego WOPR zobaczył mężczyznę, który stoi na naszym trawniku i zrywa elementy swojego pojazdu, głównie zderzak - mówi Rodziewicz. W pierwszej chwili dyspozytor myślał, że kierowca jechał po lodzie i uderzył w bryłę. Ratownicy mieli sprawdzić, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy. Ten jednak wsiadł do samochodu i odjechał tą samą drogą, którą przyjechał.
Po kilkunastu minutach ratownicy zorientowali się, że kierowca zniszczył dwa przęsła pomostu. - Wjechał centralnie w połączenie dwóch pomostów. Jak udało mu się zjechać? Nie mam pojęcia. Na nagraniach z monitoringu widać, że on zawisł na tym pomoście - opowiada Rodziewicz.
- Na kamerach widzieliśmy, jak wjeżdża w Serocku na plażę. Poruszał się po rzece Narwi, co jest skrajnie niebezpieczne. Dalej już nasze kamery nie sięgają - dodaje nasz rozmówca.
Sprawą zajmie się policja
Prezes Legionowskiego WOPR mówi, że w poniedziałek o zdarzeniu została poinformowana telefonicznie policja. - Dzisiaj (we wtorek - red.) będę na komisariacie, żeby oficjalnie złożyć zawiadomienie - zapewnia Robert Rodziewicz.
Nieco ponad tydzień temu na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, gdzie widać, jak po zalewie przemieszcza się rozpędzony samochód. Pojazd jest bardzo podobny do tego, który w poniedziałek zniszczył pomost. - Jest wysokie prawdopodobieństwo, że to ten sam samochód - ocenia prezes Rodziewicz.
Podkomisarz Agata Halicka z Komendy Powiatowej Policji potwierdziła, że we wtorek przedstawiciel WOPR ma złożyć zeznania na komisariacie, a także dostarczyć zgrany zapis monitoringu.
Autorka/Autor: Dariusz Gałązka/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Legionowskie WOPR