Policjanci z Grodziska Mazowieckiego zostali skierowani na interwencję domową w Milanówku. "Na miejscu zastali kobietę, która nie mogła wejść do własnego mieszkania w obawie przed agresywnym synem. Poinformowała również, że podobne, trudne dla niej sytuacje powtarzają się od około dwóch lat" - poinformowała w komunikacie asp. sztab. Katarzyna Zych z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim.
Funkcjonariusze podjęli próbę dostania się do środka. Z mieszkania słychać było wyzwiska wobec matki i policjantów. Gdy tylko drzwi zostały otwarte, policjanci obezwładnili mężczyznę i zatrzymali go. "Przeprowadzone w komendzie badanie jego stanu trzeźwości wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie" - podała Zych.
To nie pierwsza awantura
Podczas pracy policjanci ustalili także, że dzień wcześniej 33-latek wszczął awanturę w mieszkaniu byłej partnerki. "Uszkodził drzwi wejściowe i telefon komórkowy, a także groził pobiciem dziecku będącemu pod jej opieką" - przekazała Zych.
Jak dodała policjantka, po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzuty karne popełnienia wszystkich trzech przestępstw.
Policjanci i prokurator złożyli do sądu wniosek o zastosowanie wobec zatrzymanego tymczasowego aresztowania. Został on rozpatrzony pozytywnie i mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące za kratkami. Popełnione przez niego przestępstwa zagrożone są karą 5 lat pozbawienia wolności.
Opracowała Magdalena Gruszczyńska
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Grodzisk Mazowiecki