"Kierujący samochodami manewrowali i jeździli wzdłuż po chodniku między pieszymi przy al. Solidarności 52 w Warszawie, mimo mnóstwa wolnych miejsc postojowych w okolicy. Robili to nawet przy policji" - opisał w poście w mediach społecznościowych Konfitura.
Podziękował przy okazji funkcjonariuszom Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji za konkretne działanie. "Dziękuję również za głosy poparcia od mieszkańców, którzy borykają się z tym problemem regularnie" - napisał.
Posypały się manaty
O sprawę zapytaliśmy policję.
- Policjanci przed godziną 9 otrzymali informację o kierujących, którzy poruszali się po chodniku, wzdłuż Alei Solidarności, na wysokości numeru 52. Na miejscu funkcjonariusze ruchu drogowego nałożyli pięć mandatów za powyższe wykroczenie. W tym samym miejscu doszło również do kolizji z pieszym. Kierujący został ukarany za to mandatem w wysokości 1,5 tysiąca złotych - poinformował Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.
Mandat za jazdę po chodniku wynosi - zgodnie z taryfikatorem - 1,5 tysiąca złotych, do tego dochodzi osiem punktów karnych.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Konfitura/Facebook