Była pewna, że bierze udział w operacji specjalnej

Zadzwonił na numer alarmowy i powiedział, że jest poszukiwany (zdjęcie ilustracyjne)
Mazowiecka policja o oszustwach "na wnuczka" i "na policjanta"
Źródło wideo: Mazowiecka policja
Źródło zdj. gł.: maoyunping/Shutterstock
Mieszkanka Piaseczna była przekonana, że bierze udział w operacji specjalnej policji. Oszuści wysłali jej nawet maile z instrukcjami i "zawiadomieniem o wszczęciu postępowania karnego". Kobieta straciła 25 tysięcy złotych.

Zaczęło się od telefonu od mężczyzny, podającego się za pracownika parabanku. Poinformował ją, że właśnie ktoś próbował zaciągnąć kredyt na jej dane, a o zdarzeniu poinformowane zostały służby. Dodał również, że sprawą zajmie się Wydział do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji.

Następnie w rozmowę włączyła się kolejna osoba, podająca się za policjanta. Kobieta przez blisko trzy godziny otrzymywała dokładne instrukcje: co ma zrobić i gdzie przekazać swoje pieniądze, by ich nie stracić.

OGLĄDAJ: Wyciągają parę milionów w tydzień, bo system nie działa
shutterstock_2464301117

Wyciągają parę milionów w tydzień, bo system nie działa

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Wysłali jej pisma z logotypami policji i NBP

Mieszkanka Piaseczna straciła ponad 25 tysięcy złotych.

"39-latka była przekonana, że rozmawia z przedstawicielami instytucji finansowych oraz służb. W tym wszystkim utwierdziło ją również to, że otrzymała na swój adres mailowy pisma na których widniały logotypy zarówno policji, jak też Narodowego Banku Polskiego. O tym, że ma do czynienia z bezwzględnymi oszustami dowiedziała się dopiero, gdy pojawiła się w placówce bankowej i to uchroniło ją przed jeszcze większą utratą środków" - poinformowała oficer prasowa policji w Piasecznie podkomisarz Magdalena Gąsowska.

Policja nigdy nie prosi o przelewy na "rachunki zastępcze"

Policja przypomina, że banki, w tym Narodowy Bank Polski, nigdy nie proszą klientów o przeniesienie środków lub ich wpłatę na "rachunki zastępcze", "techniczne", "bezpieczne" ani o podawanie kodów przez telefon. Każda taka prośba oznacza próbę oszustwa.

OGLĄDAJ: "Kocham cię tak bardzo, wyślij te cztery tysiące". Szpak: nie wierzę w to
Michał Szpak reaguje na nagranie oszusta

"Kocham cię tak bardzo, wyślij te cztery tysiące". Szpak: nie wierzę w to

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: