Wielki pożar lasu pod Wołominem. Jest śledztwo

Oględziny pogorzeliska po pożarze lasu pod Warszawą
Rzecznik strażaków o pożarze lasu pod Wołominem
Źródło zdj. gł.: Komenda Stołeczna Policji
Zakończyły się oględziny pogorzeliska po pożarze lasu w powiecie wołomińskim. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest znana. Określi ją biegły z zakresu pożarnictwa.

Pożar wybuchł w czwartek, 28 maja, na terenie powiatu wołomińskiego. Rozprzestrzeniając się, dotarł do sąsiedniego powiatu mińskiego. W sumie objął ponad 300 hektarów kompleksu leśnego. Jego gaszenie trwało kilka dni.

We wtorek policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Stołecznej Policji wraz z prokuratorami oraz biegłymi z zakresu pożarnictwa przeprowadzili oględziny pogorzeliska. Towarzyszyli im funkcjonariusze Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw KSP oraz policjanci z jednostek powiatowych z Mińska i Wołomina.

"To jeden z etapów czynności procesowych koniecznych do przeprowadzenia po zdarzeniu. Teraz potrzebna będzie opinia biegłego z zakresu pożarnictwa" - informuje Komenda Stołeczna Policji w serwisie X.

Śledztwo w sprawie pożaru lasu

Prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie pożaru. Jak mówi nam prokurator Karolina Staros, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, wiele czynności w tej sprawie zostało już wykonanych.

- Przesłuchani zostali świadkowie. Są to osoby, które obserwowały pożar w jego początkowej fazie. Gromadzona była dokumentacja służb dotycząca podjęcia akcji gaśniczej. Przeprowadzone zostały oględziny na pogorzelisku z udziałem biegłych - wylicza prokurator Staros.

Zastrzega, że przyczyna wybuchu pożaru nie została jeszcze określona. - Na ten temat będzie wypowiadał się biegły z zakresu pożarnictwa - zapowiada.

Pożar pod Warszawą, akcja gaśnicza
Pożar pod Warszawą, akcja gaśnicza
Źródło zdjęcia: Mazowiecki Urząd Wojewódzki / Facebook
Leśnicy nie wykluczają podpalenia
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Leśnicy nie wykluczają podpalenia

Wielki pożar lasu pod Warszawą

Pożar wybuchł w czwartek po południu w miejscowości Międzyleś. Leśnicy podawali, że ogień pojawił się na terenach prywatnych, blisko nadleśnictw Drewnica, Łochowa i Mińsk. W piątek - według szacunków straży pożarnej - paliło się już 300 hektarów lasów, nieużytków i trzcinowisk. Z powodu silnego wiatru ogień rozprzestrzenił się w kierunku powiatu mińskiego.

W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej w działania zaangażowanych było niemal 1300 strażaków i ponad 400 wozów. Łącznie na miejscu działało ponad 1500 osób. Wsparcia straży pożarnej udzielały między innymi Lasy Państwowe, policja oraz wojsko. Do gaszenia pożaru wykorzystano pięć Dromaderów, trzy śmigłowce leśników oraz dwa policyjne Black Hawki.  

Pożar lasu pod Warszawą
Pożar lasu pod Warszawą
Źródło zdjęcia: TVN24
Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: