Dyżurny mławskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierowcy oraz samochodu marki Mini, znajdującego się w rowie przy drodze serwisowej trasy S7 w rejonie Strzegowa. Funkcjonariusze zastali w pobliżu pojazdu rannego mężczyznę oraz kobietę, która nie odniosła obrażeń. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 38-latek miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Kobieta była trzeźwa. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu.
Dwa zakazy i agresja
"Okazało się, że mieszkaniec Warszawy ma dwa obowiązujące, dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczone przez sąd. Był już wcześniej zatrzymywany i karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości" - przekazała asp. szt. Anna Pawłowska z policji w Mławie. "Podczas wykonywanych czynności mężczyzna zachowywał się agresywnie i kierował wobec funkcjonariuszy groźby pozbawienia życia. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie" - dodała. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do orzeczonych przez sąd zakazów prowadzenia pojazdów oraz kierowania gróźb karalnych wobec policjantom. Grozi mu pięć lat więzienia.