Funkcjonariusze straży miejskiej z Ostrołęki interweniowali we wtorek, 26 sierpnia na terenie lokalnego dworca PKS wobec 27-latka, który zakłócał porządek.
"W trakcie czynności mężczyzna stał się agresywny i wulgarny, a następnie wyciągnął z saszetki nóż, grożąc jednemu funkcjonariuszowi pozbawieniem życia. Strażnicy obezwładnili agresora, zabrali mu niebezpieczne narzędzie, założyli kajdanki i wezwali policjantów" - relacjonuje w komunikacie prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Został przebadany alkomatem. Okazało się, że w chwili zdarzenia miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
"Nie przyznał się"
"Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów czynnej napaści z użyciem noża na funkcjonariusza publicznego oraz jego znieważenia. Mieszkaniec Ostrołęki nie przyznał się do popełnienia zarzuconemu mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia odmienne od ustalonego w sprawie stanu fatycznego" - zaznacza prok. Łukasiewicz.
Prokuratura wnioskowała o zastosowanie wobec mężczyzny trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Mężczyźnie grozi kara od roku do 10 lat więzienia.
Rzeczniczka ostrołęckiej prokuratury przypomina, że strażnicy miejscy oraz ratownicy medyczni są funkcjonariuszami publicznymi i przysługuje im szczególna ochrona prawna, tożsama z ochroną, jaka przysługuje policjantom, funkcjonariuszom Służby Więziennej, Straży Granicznej czy agentom Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Autorka/Autor: kk/gp
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock