burza

burza

Od kilku dni nad Polską grzmi - i to coraz intensywniej. Burzom towarzyszą gradobicia i ulewne deszcze, które zmieniają ulice w rwące rzeki. Ostatniej doby wyładowań atmosferycznych najsilniej doświadczyła Wielkopolska, co na zdjęciach i filmach utrwalili Reporterzy 24.

Wobec pogody, z którą mieliśmy do czynienia w sobotę, mało kto mógł przejść obojętnie. Nie brakowało i groźnie wyglądających burz, i intensywnych gradobić, i pięknych tęcz, które zdobiły dopiero co rozpogodzone niebo. Obejrzyjcie te zjawiska na zdjęciach Reporterów 24.

Potężny front burzowy przetoczył się w piątkowy wieczór nad amerykańskim stanem Oklahoma. Z lotu ptaka wyglądał jak gigantyczny wąż oplatający miasta na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów. Zrywał dachy domów i linie energetyczne. Kilka osób zostało rannych. Na dzisiaj wydano ostrzeżenia przed tornadem.

Ogłuszający grzmot przetoczył się nad ranem nad Tulsą w Oklahomie. Wyjątkowo silne uderzenie pioruna zbudziło śpiących mieszkańców i wzbudziło alarmy w samochodach.

Pięciu skoczków spadochronowych uratowało życie dzięki zimnej krwi pilota balonu, z którym latali w pobliżu miejscowości Fitzgerald w Georgii w Stanach Zjednoczonych. Udało im się wyskoczyć, nim balon został porwany na wysokość ponad 5 km. Potem runął w dół. 63-letni pilot nie przeżył - jego ciało po kilku dniach poszukiwań odnaleziono w lasach południowej Georgii.

Liczne tornada nawiedzą w piątek gęsto zaludnione tereny środkowego wschodu USA od Illinois, Indiany i Ohio po Arkansas, Mississippi i Alabamę - zapowiadają synoptycy AccuWeather.com. Na tych terenach spodziewane są ulewne burze z gradem i piorunami oraz silne wiatry. Fala niszczących tornad przeszła przez te same tereny w środę.

Zorze polarne powstają, kiedy energia wyrzucona przez słońce po burzy magnetycznej dociera do naszej planety. Niedzielny rozbłysk na Słońcu był najsilniejszy od sześciu lat. We wtorek na niebie północnej półkuli rozpoczął się niesamowity festiwal świateł. Aurora borealis rozbłysła m.in.: nad Norwegią i Finlandią.

Pięć osób zginęło po przejściu tropikalnej burzy nad Mozambikiem - podały lokalne służby pogodowe. Dodatkowo władze zmuszone były ewakuować kilka tysięcy mieszkańców z zagrożonych przez wodę regionów.

Front atmosferyczny, który towarzyszy niżowi Ulli pustoszącemu obecnie północ Europy, przeszedł nad południową częścią Polski. Reporterzy 24 zarejestrowali wynik jego pojawienia się w naszym kraju - burzę z gradobiciem w Częstochowie i okolicach. - Te rzadkie zimą zjawiska pogodowe to efekt szybkiego przejścia frontu - tłumaczy synoptyk TVN Meteo, Artur Chrzanowski.

Rok 2011 r. obfitował w wiele kataklizmów, które czarnymi literami zapiszą się w historii świata. Pożary w Australii, Stanach Zjednoczonych i Portugalii, najtragiczniejsze powodzie w Tajlandii i Brazylii, tornada niszczące całe miasta i huragan Iren, który odważył się zaatakować Nowy Jork. Co jeszcze się wydarzyło?

Gwałtowne burze, trąby powietrzne i gradobicia przeszły w Boże Narodzenie nad Australią. Niszczyły domy i samochody m.in. w Melbourne. Ulewne deszcze podmyły drogę kolejową na północy kraju, na skutek czego doszło do wykolejenia pociągu przewożącego toksyczne substancje. Zagrożone jest lokalne środowisko.

Wyspy Brytyjskie nawiedziły w czwartek silne burze. Wiatr wiał z prędkością nawet do 240 km/h. W internecie jest coraz więcej klipów, na których zarejestrowano przebieg wichury. Wiatr uszkodził turbinę elektrowni wiatrowej, porywał też naprwdę duże przedmioty, m.in. trampolinę.

Nad Europę z północnego zachodu przyszedł groźny niż. Silne burze i huraganowy wiatr sparaliżowały w czwartek część Szkocji. 50 tysięcy gospodarstw zostało pozbawionych prądu. Zamknięto drogi i szkoły. Odwołano też loty i żeglugę promową. Dwie osoby znalazły się w szpitalu.

Dziewięć dni i jedna burza - tyle potrzeba, by całkowicie zmienić krajobraz jednego stanu w USA. Kolorado - którego powierzchnia jest niewiele mniejsza od Polski - nawiedziła śnieżyca, a NASA sfotografowała je przed i po zajściu. Różnice są imponujące, a łączny zaśnieżony teren przekracza powierzchnię naszego kraju.

Pierwsze dni grudnia, dla którego charakterystyczne są opady śniegu, przyniosły mieszkańcom województw zachodniopomorskiego i pomorskiego nieprzyjemną niespodziankę. Spadł tam grad, poza tym grzmiało.

Niezwykle intensywna burza z piorunami przeszła w nocy z wtorku na środę nad stolicą Australii, Canberrą. Na zamieszczonych w serwisie Youtube nagraniach mieszkańców widać, że każdej minuty dochodziło do setek wyładowań atmosferycznych.

W niedzielę na północy od wybrzeży Wielkiej Brytanii szalała potężna burza. Ogromnych rozmiarów fale na Morzu Irlandzkim wywróciły statek "Swanland" miażdżąc jego kadłub. W akcji ratunkowej wziął udział Książę William. Uratował dwie osoby.Na odnalezienie 5 pozostałych stracono nadzieję, jedna nie żyje.