Wojna w Afganistanie

Wojna w Afganistanie

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj zażądał w niedzielę od USA, by zaprzestały operacji ofensywnych i uderzeń lotniczych oraz by przed podpisaniem amerykańsko-afgańskiego paktu o bezpieczeństwie podjęły rozmowy pokojowe z talibami.

Do 21 wzrosła liczba ofiar piątkowego zamachu na popularną libańską restaurację w centrum stolicy Afganistanu, Kabulu. Wśród zabitych jest 13 obcokrajowców - poinformowała w sobotę policja. To m.in. Amerykanie, Brytyjczycy, Rosjanie i Kanadyjczycy. Wśród ofiar zidentyfikowano czterech pracowników ONZ i szefa przedstawicielstwa MFW w tym kraju.

Pierwsza kobieta w dziejach Afganistanu została zatrudniona na stanowisko komendanta policji. Pułkownik Jamila Bayaz będzie rządzić siłami porządkowymi nie byle gdzie, bo w Kabulu - stolicy kraju. Rząd ma nadzieję, że decyzja o zatrudnieniu kobiety na tak wymagającym stanowisku wzbudzi zainteresowanie innych, które być też będą chciały zasilić szeregi policji.

Kancelaria prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja oskarżyła amerykańską armię o zabicie ośmiorga cywilów - kobiety i siedmiorga dzieci - w bombardowaniu w prowincji Parwan, na północ od Kabulu.

Władze Wielkiej Brytanii przyznały azyl Afgańczykowi ateiście, ponieważ uznały, że w jego kraju groziłaby mu śmierć. To pierwszy przypadek, gdy prawo azylu przyznano osobie niewierzącej na podstawie prawa do wolności przekonań - podkreślają jego prawnicy.

Żołnierz GROM-u, kapitan Krzysztof Woźniak, zginął w Afganistanie. Miał 36 lat, w Afganistanie był po raz czwarty. Kilku innych żołnierzy zostało rannych. Kpt. Woźniak to pierwszy żołnierz GROM, który zginął w czasie misji bojowej.

Książę Harry kończy służbę w Afganistanie i jak to on - choć teraz bezwiednie - szokuje. Kolorowa prasa - co ciekawe nie tylko brytyjska - krzyczy z nagłówków "Książę Harry zabijał". I rzeczywiście tak powiedział on sam w wywiadzie udzielonym jeszcze w afgańskiej bazie wojskowej. Zabijał, bo służył w wojsku i brał udział w akcjach przeciw talibom.

Książę Harry, który w telewizyjnym wywiadzie przyznał się do zabijania talibów w Afganistanie, porównał oddawanie strzałów z helikoptera z grą na Playstation. - Książę musi mieć jakiś problem umysłowy - ocenił te słowa rzecznik talibów, Zabiullah Mudżahid.