Sławomir Nowak

Sławomir Nowak

- Od 2010 r. do połowy 2012 r. PKP PLK realizowały inwestycje nieterminowo, a nawet niezgodnie z prawem - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli. Spółka odpowiada, że wzmocniła nadzór nad inwestycjami, a na wiele niekorzystnych okoliczności nie miała wpływu.

Nie jestem specjalistą od robali, przynosząc "prezent" dla ministra Nowaka chciałem tylko wyostrzyć problem czystości w pociągach - poseł Patryk Jaki, który w słoiku przyniósł dla Nowaka do Sejmu pluskwę od pasażerów, tłumaczył we "Wstajesz i wiesz". Stefan Niesiołowski z PO nazwał polityka SP "nieukiem", stwierdzając, że nie jest to pluskwa, tylko karaluch.

Wybudowanie 1 km autostrady jest w Polsce tańsze niż w Europie, zadłużenie kolei maleje, a firmy, którym nie zapłacono za pracę przy budowie dróg, otrzymały od GDDKiA ponad 539 mln zł - podkreśla ministerstwo transportu, odpowiadając na zarzuty prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Minister transportu Sławomir Nowak skomentował raport ws. katastrofy pod Szczekocinami, opublikowany na stronach jego resortu. - Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Nie zgadzam się na obarczanie winą wszystkich dyżurnych ruchu, którzy rzetelnie i profesjonalnie wykonują codziennie swoje obowiązki - powiedział Nowak. Z raportu wynika, że to błąd dyżurnych ruchu był bezpośrednią przyczyną zderzenia pociągów w marcu ubiegłego roku.

Nie można przejść do porządku dziennego nad tak skrajną niekompetencją i nieodpowiedzialnością - mówił Zbigniew Ziobro, uzasadniając wniosek Solidarnej Polski o odwołanie ministra transportu Sławomira Nowaka. I zaapelował do klubów opozycyjnych, by go poparły. - Nie możemy dalej trwonić szansy, jaką dały nam środki europejskie - zaznaczył, nawiązując do wstrzymania pieniędzy na polskie drogi przez Komisję Europejską.

Pieniądze z fotoradarów na budowę dróg - takie hasło rzucił rząd. Reporter "Czarno na Białym" dotarł do dokumentu, w którym zapisano, na co mają być przeznaczone środki zdobyte dzięki zdjęciom z polskich dróg. W grę ma wchodzić astronomiczna kwota półtora miliarda złotych.

Gdy tylko KE otrzyma od Polski wyjaśnienia w sprawie ewentualnych nieprawidłowości dotyczących projektów drogowych realizowanych w Polsce, odblokuje zamrożone środki - zapewnił komisarz UE ds. polityki regionalnej Johannes Hahn po spotkaniu z polskimi ministrami rozwoju regionalnego i transportu. W grudniu KE zablokowała część funduszy unijnych przeznaczonych na transport w związku z wykrytmi nieprawidłowościami przy przetargach drogowych. - Komisja Europejska doceniła fakt, że polski system zadziałał i wykrył nieprawidłowości - mówiła po spotkaniu minister Elżbieta Bieńkowska.

4 mld euro zablokowane przez Komisję Europejską na budowę polskich dróg to 25 proc. środków, które mieliśmy otrzymać na ten cel od Brukseli do końca 2015 roku - wyjaśnia GDDKiA. Do tej pory wykorzystać udało się prawie 28 mld zł. Przedstawiciele GDDKiA cały czas powtarzają, że zamrożone przez Komisję Europejską pieniądze jeszcze do nich wrócą. - Środki zostały zablokowane czasowo - podkreślają w komunikacie przesłanym tvn24.pl.

- Tutaj przecież nie chodziło o brak poprawności w wypełnianiu formularzy, tylko o coś gorszego - mówił Włodzimierz Cimoszewicz w "Faktach po Faktach" o nieprawidłowościach strony polskiej, które doprowadziły do wstrzymania Polsce przez Komisję Europejską wypłaty pieniędzy na budowę dróg. Senator uważa, że sytuacja wymaga osobistej interwencji premiera Tuska.

Kolejna tura rozmów przedstawicieli kolejowych związków zawodowych z pracodawcami rozpoczęła się w środę ok. godz. 11.30. Mimo kilku wielogodzinnych spotkań, strony dotychczas nie doszły do porozumienia w sprawie finansowania ulg przejazdowych dla kolejarzy.

- Domagamy się, by Najwyższa Izba Kontroli zbadała proces wyłaniania podwykonawców przy budowie dróg - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. PiS chce także odwołania szefa GDDKiA oraz informacji premiera w tej sprawie na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Solidarna Polska zapowiedziała z kolei wniosek o wotum nieufności wobec ministra Sławomira Nowaka.

Komisja Europejska wstrzymała wypłaty 3,5 mld złotych funduszy UE na projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA. To efekt postępowania prokuratorskiego ws. zmowy cenowej firm realizujących trzy inwestycje drogowe w Polsce Wschodniej. Według informacji TVN CNBC, środki zostaną zatrzymane do czasu zakończenia postępowania sądowego w tej sprawie. Może być tak, że Polska ich w ogóle nie odzyska.