pogoda

pogoda

Podczas gdy na półkuli północnej za kilka dni będzie astronomiczna zima, na południowej rozpocznie się lato. Pogoda w tym roku postanowiła jednak trochę zaszaleć i jednym przyniosła wyjątkowo ciepły początek zimy, a drugim - najchłodniejsze od dawna lato. W Australii z tego powodu dramatycznie spadła sprzedaż... strojów kąpielowych.

Północ będzie w poniedziałek jedyną częścią kraju, w której synoptycy przewidują opady deszczu ze śniegiem i śniegu, a także silne podmuchy wiatru. Na pozostałym obszarze Polski dzień upłynie pod znakiem rozpogodzeń.

Nad ranem padający deszcz ze śniegiem i śnieg utrudniał będzie jazdę po drogach północnej Polski. W ciągu dnia rozpogodzeń należy spodziewać się w centralnej, południowej i wschodniej części kraju.

Ostatnie tygodnie grudnia będą ciepłe. Na termometrach zobaczymy nawet 7 st. C, a w najcieplejszych miejscach kraju do końca roku maksymalna dzienna temperatura nie spadnie nawet poniżej zera. W Wigilię i Nowy Rok również nie ma co liczyć na mróz.

W niedzielę spodziewamy się dodatniej temperatury i, na przeważającym obszarze kraju, opadów śniegu oraz deszczu ze śniegiem. Prawdziwa zimowa aura zapanuje tylko w górach. Ponadto powieje wiatr, którego podmuchy mogą w porywach osiągać prędkość 80 km/h.

Silne niże nie dają wytchnienia zachodniej Europie. Po Hergenie, swoją siłę pokazuje Joachim. Pojawiły się już pierwsze ofiary niżu, w tym jedna śmiertelna, a także poważne zakłócenia w ruchu lotniczym. Służby meteorologiczne Hiszpanii, Francji i Niemiec podtrzymują ostrzeżenia o wichurach. Niebezpiecznie jest także na morzu, gdzie wysokość fal dochodzi do kilku metrów.

W czwartek będzie pochmurno z przejaśnieniami. Deszcz spodziewany głównie w południowo-wschodniej i północno-zachodniej Polsce. W górach możliwe opady deszczu ze śniegiem. Większe rozpogodzenia w pasie od Warmii i Mazur, przez Ziemię Łódzką po Śląsk.

Nie tylko pogoda potrafi być nieprzewidywalna i zaskakująca. To, co stało się w studiu jednej z amerykańskiej stacji, zaskoczyło wszystkich, a przede wszystkim samą prezenterkę.

U wybrzeży Atlantyku formuje się kolejny silny niż Joachim. Powoli będzie wkraczał do Europy przynosząc złą pogodę. Czy dotrze do Polski? Warianty są dwa. Jeden zakłada, że front obejmie swoją działalnością cały kraj przynosząc silny wiatr, drugi, że niż zboczy z obranego kursu i pogoda w Polsce nie popsuje się tak bardzo. Jedno jest jednak pewne: ma spaść śnieg.

W środę Polska będzie pod wpływem niżu znad Morza Norweskiego. Nad kraj napływać będzie ciepłe i wilgotne powietrze polarno-morskie. Czekają nas przelotne deszcze, wiatr i wysokie, jak na grudzień temperatury.

Do końca tygodnia niemal w całym kraju będzie przelotnie padać. Niestety nie śnieg, a deszcz. Biały puch ma się pojawić dopiero w niedzielę. Poza tym będzie ciepło i wietrznie.

Na północnym Atlantyku rozwinął się bardzo rozległy i głęboki niż Hergen. Przynosi do Europy Zachodniej silne porywy wiatru i ulewny deszcz. Mieszkańcy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii liczą straty po nocnych wichurach i szykują się na kolejny atak złej pogody, który ma nadejść we wtorek wieczorem.

W najbliższych dniach nasz kraj znajdzie się pod wpływem głębokiego niżu powstałego nad Północnym Atlantykiem. W związku z tym wzrośnie gradient ciśnienia i prędkość wiatru. Na Śnieżce powieje z prędkością około 100 km/h – ostrzega synoptyk TVN Meteo. Z niżem związane są dwa fronty atmosferyczne, które przyniosą ze sobą opady deszczu.

Martwicie się, że święta będą bez śniegu? Okazuje się, że to żadna nowość. Od 2001 roku mieliśmy już zielone święta. Jednak ani razu od początku tego wieku nie zdarzyło się, żeby do grudnia spadła tak mała ilość śniegu. Specjalnie dla Was sprawdziliśmy jak wyglądało 10 ostatnich zim.

Poniedziałek wielu kierowców zacznie od skrobania szyb. Temperatura tej nocy w wielu miejscach spadła poniżej zera. W ciągu dnia warunki drogowe poprawią się.

Nie mamy co liczyć na białe święta. W nadchodzącym tygodniu, jak i w Boże Narodzenie temperatura będzie dodatnia. Lekki mróz, do - 3 st. C, pojawi się 22 grudnia, ale zamiast śniegu, powinniśmy spodziewać się przelotnych opadów deszczu.

Im bliżej świąt Bożego Narodzenia, tym częściej pada pytanie o to, czy będzie śnieg i krajobraz zacznie wyglądać, jak z zimowej bajki. Tymczasem okazuje się, że pogoda w grudniu jest na tyle dynamiczna, że nawet niecałe dwa tygodnie wcześniej nie da się jej w stu procentach przewidzieć.