pogoda

pogoda

Z powodu fali mrozów odwoływanych jest coraz więcej zajęć w szkołach. W czwartek lekcji nie mieli uczniowie w ponad 40 szkołach, w piątek nieczynnych było już ponad 170 placówek. W budynkach panują zbyt niskie temperatury.

Nadchodzącej nocy zobaczymy na termometrach nawet -31 st. C, a lokalnie spadki temperatury mogą być jeszcze większe! Najchłodniejszymi regionami kraju będą północny wschód i tereny górskie. Tak niskie temperatury są niebezpieczne dla zdrowia i życia.

W czwartek warunki drogowe będą przeważnie dobre. Kierowcom da się jednak we znaki mróz, przez który akumulatory mogą odmówić posłuszeństwa.

Zima pokazuje, na co ją stać. Siarczyste mrozy, które serwuje nam od kilku dni, to tylko preludium do tych nadchodzących. W piątek nad ranem termometry na północnym wschodzie wskażą -30 st. C. Od niedzieli spodziewane jest niewielkie ocieplenie, zacznie sypać śnieg.

Wyż znad północnej Rosji ściągnął w rejon Europy Środkowej porcję mroźnego powietrza znad Syberii. Trzy nadchodzące doby będą w Polsce najmroźniejsze.

Minionej nocy temperatury w Polsce spadły w wielu miejscach poniżej -20 stopni Celsjusza. Najniższą temperaturę minimalną przy gruncie zanotowano w Białymstoku. Jeszcze zimniej ma być w kolejnych nocach.

W środę temperatura maksymalna wyniesie -16 st. C na Podlasiu. Na pozostałym obszarze od -14 do -8 st. C. W te zimne i mroźne dni warunki do podróżowania będą dobre. Niebo będzie prawie bezchmurne.

Pierwszy dzień lutego nie przyniesie zmian w pogodzie. W całej Polsce zachmurzenie będzie małe, chwilami może być nawet bezchmurnie. Na termometrach mróz do -15 st. C na północnym-wschodzie.

Mróz coraz odważniej poczyna sobie w Polsce. W nocy i nad ranem termometry notują wartości poniżej -20 st. C. Z wychłodzenia umierają ludzie i zwierzęta. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia o silnym mrozie dla województw wschodnich i południowych kraju. - Przed nami słoneczne i bardzo mroźne dni. Od niedzieli natomiast będzie cieplej, ale za to spadnie sporo śniegu - poinformował synoptyk Artur Chrzanowski.

Z Połoniny Wetlińskiej w Bieszczadach we wtorek rano można było obserwować szczyty Tatr, oddalone w linii prostej o ok. 180 kilometrów - poinformował ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Grzegorz Mołczan.

Wyżowa i mroźna pogoda nie opuści nas też we wtorek. Na dodatek powieje wschodni wiatr, który wzmocni uczucie chłodu. Ciśnienie zacznie spadać, ale warunki biometeo pozostaną neutralne.