pogoda

pogoda

Niż Andrea, który usadowił się właśnie nad Warmią, zapewnia nam to, co mamy za oknem. - Niestety front nie przyniesie opadów tego wymarzonego śniegu, a deszcz ze śniegiem - prognozuje synoptyk TVN Meteo Arleta Unton-Pyziołek. Opadów i pochmurnego nieba można się spodziewać w całym kraju.

Drzewa przewracające się na samochody, pozrywane dachy, zamiecie śnieżne i obfite deszcze – nad Niemcy w środę nasunął się kolejny niż. Andrea wciąż pustoszy cały kraj, a przede wszystkim Bawarię, gdzie zamiecie śnieżne paraliżują komunikację drogową.

Droga krajowa nr 8 Wrocław - Kudowa Zdrój w miejscowości Zielone Dolne po południu jest już przejezdna. Droga była zablokowana w czwartek rano z powodu intensywnych opadów śniegu. Odblokowany został również wjazd do Czech na drodze krajowej nr 3.

Silne śnieżyce i wichury od nocy szaleją na północy Czech. Z powodu utrudnień pogodowych w czwartek zamknięte zostały czesko-polskie przejścia graniczne w Harrachovie i Nachodzie. Oprócz śniegu i lodu drogi zalegają połamane drzewa. W całym kraju straż pożarna wciąż informuje o wyciąganych z zasp tirach.

W czwartek jazda narciarska będzie utrudniona we wszystkich lokalizacjach. Narciarze mogą spodziewać się też porcji świeżego śniegu. Temperatury będą dość kapryśne - słupki rtęci pokażą od 0 do -9 st. C.

Przez najbliższe pięć dni pogoda pogorszy się. Jeszcze w sobotę będzie dość ciepło - do 6 st. C, ale potem stopniowo ochłodzi się i w poniedziałek ma być już naprawdę zimno. Dodatkowo pogoda uraczy nas coraz większymi porcjami śniegu. Wygląda na to, że zrobi się zimowo, ale czy na długo?

W kalendarzu 2 stycznia, a za oknem wiosna. Zwyczajowo jeden z najchłodniejszych miesięcy w roku zaskakuje nas wysoką temperaturą i wiosennymi widokami. Pierwszy raz w 2012 r. zakwitły stokrotki.

W ciągu dnia w Polsce południowo-wschodniej warunki na drogach będą dobre. Tam będzie najspokojniej i najpogodniej. Na pozostałym obszarze wystąpią opady deszczu i miejscami silny wiatr, w porywach osiągający nawet 60 km/h.

Nad Polskę nasunie się wilgotna masa powietrza. Przyniesie opady deszczu ze śniegiem i śniegu, które w ciągu dnia obejmą niemal cały kraj. W piątek znacznie się ochłodzi się. Na Suwalszczyźnie 1 st. C.

Pogoda w 2011 r. obfitowała w wiele niespodzianek. W styczniu cieszyliśmy się wiosennymi temperaturami, a w maju to zima przepuściła zmasowany atak na wszystkie województwa. Lipiec za sprawą ulewnych deszczy zmienił się w lipcopad, a sierpień obfitował w burze i gradobicia. Lato przyszło na jesieni, a gdy liście opadły Polskę gnębiła susza. Ciepło trzymało niemal cały grudzień, śnieżnie zrobiło się tuż przed kalendarzową zimą: 21 grudnia.