Peru

Peru

Uwięziona w 1995 za pomoc peruwiańskiej partyzantce Amerykanka Lori Berenson została warunkowo wypuszczona na wolność - zadecydował sąd w Limie. Kobieta odsiedziała 15 lat z 20-letniego wyroku.

Młodzi rowerzyści z peruwiaśskiej Limy dość mają zatłoczonych, śmierdzących, pełnych samochodów ulic swojego miasta. By zwrócić uwagę na negatywne skutki korzystania z aut i promować jazdę na rowerach, przejechali przez miasto bez ubrań.

Siedem tysięcy zrujnowanych domów, 20 tysięcy hektarów upraw pod wodą i straty szacowane na ćwierć miliarda dolarów - to skutki powodzi nękającej Peru.

Blisko 38 tys. Peruwiańczyków straciło dach nad głową w wyniku powodzi i lawin błotnych, które od grudnia nękają ten kraj. 20 osób zginęło. Na Machu Picchu zostało jeszcze 300 mieszkańców. Z zagrożonych terenów w tym tygodniu ewakuowano także polskich obywateli.

Zakończyła się ewakuacja turystów z okolicy Machu Picchu w peruwiańskich Andach. Z powodu lawin błotnych i powodzi na miejscu uwięzionych było tam kilka tysięcy podróżnych z całego świata.

Czworo polskich turystów, których lawiny błotne odcięły od świata w czasie pobytu na Machu Picchu, zostało ewakuowanych przez peruwiańską armię - poinformowało MSZ. W czwartek zostali przewiezieni do Cuzco. MSZ informował, że w starożytnym inkaskim mieście może być jednak jeszcze jeden Polak. - Przed chwilą jako ostatni z pięciu Polaków opuściłem Aguas Calientes - napisał na Platformę Kontakt TVN24 pan Piotr.

Blisko tysiąc turystów (w tym dwie Polki) udało się ewakuować z Machu Picchu w peruwiańskich Andach. Od kilku dni byli oni uwięzieni w mieście Inków z powodu ulewnych deszczów. Na ewakuację czeka jeszcze 600 osób, w tym kilku Polaków.

- Nie ma prądu, nie możemy ładować komórek, nie ma internetu. Kontakt z rodzinami jest bardzo ograniczony - relacjonowała w rozmowie z tvn24.pl polska turystka Joanna Kica. Jest ona jedną z blisko dwóch tysięcy podróżnych, którzy z powodu ulewnego deszczu w niedzielę utknęli pod Machu Picchu w Peru. Walka o wydostanie się z pułapki jest ostra. - Ludzie bili się, żeby wsiąść do samolotów - mówiła.

- My mamy hotel zapewniony, ale mnóstwo ludzi śpi tu na ulicach - mówi tvn24.pl polska turystka, uwięziona przez ulewne deszcze pod Machu Picchu w Peru. Poza nią, jeszcze trzech Polaków czeka na ewakuację. Tymczasem póki co prywatne helikoptery latają głównie po bogatych Amerykanów.

Takie pomyłki nie powinny się zdarzać. A jednak, peruwiańscy lekarze przez pomyłkę amputowali 86-letniemu mężczyźnie zdrową stopę.

Jaki jest sposób na pozbycie się złych emocji? Solidna bijatyka. Z takiego założenia wychodzą Peruwiańczycy, którzy przybyli do miasta Cuzco na świąteczny festiwal walki na pięści. Wszystko po to, by z oczyszczoną duszą wejść w nowy rok.

Kilkanaście dni temu peruwiańska policja ogłosiła sukces: zatrzymaliśmy cztery osoby, które mordowały ludzi, a ich tłuszcz i tkanki sprzedawali firmom produkującym kosmetyki. Teraz okazuje się, że cała historia była najprawdopodobniej wymyślona.

Zdążył jeszcze powiedzieć jak bardzo kocha swoją przyszłą żonę, a chwilę później zainkasował serię ciosów od ciotki... swojej obecnej małżonki. Edwin Ortiz zapomniał, że już jest żonaty...

Peruwiańska policja aresztowała cztery osoby podejrzewane o morderstwo dziesiątek osób. Są oskarżone o sprzedaż ludzkiego tłuszczu i tkanek, które następnie były prawdopodobnie używane do produkcji kosmetyków używanych w Europie - donosi serwis internetowy BBC.

Od tygodnia i tak niełatwe stosunki chilijsko-peruwiańsko zyskały dodatkowo na temperaturze. Lima oskarża Santiago o szpiegostwo, a na dowód przedstawia aresztowanego oficera lotnictwa.

Były prezydent Peru, 71-letni Alberto Fujimori został skazany przez sąd w Limie na sześć lat więzienia za korupcję - donosi BBC.

Kolejna śmiała próba przemytników narkotyków. Tym razem umieścili kokainę w płynnej formie - w puszkach z karczochami. Służby antynarkotykowe w Peru oceniają, że w jednym transporcie przejęto około 4 ton narkotyku.