Kosmos

Kosmos

Czwartek to wielki dzień dla chińskiej kosmonautyki. Na orbitę poleciała rakieta Shenzhou VII z trzema astronautami - w chińskiej wersji "taikonautami" - na pokładzie.

Centrum kosmiczne na Kubie? Czemu nie. Rosja właśnie zaoferowała Kubańczykom pomoc w jej budowie i wspólne korzystanie ze sprzętu kosmicznego i telekomunikacyjnego.

W sobotę z amerykańskiej bazy Vandenberg w Kalifornii wystartował GeoEye-1 - dysponujący najdokładniejszą wśród komercyjnych satelitów aparaturą służącą do fotografowania ziemi. Wszystko po to, by Google Maps dysponował jeszcze lepszymi zdjęciami.

Już pod koniec września Chińczycy wystrzelą pojazd kosmiczny z trzyosobową załogą. Choć to nie pierwszy załogowy lot kosmiczny tego kraju, to po raz pierwszy jeden z kosmonautów wyjdzie na kosmiczny spacer (ang. spacewalk).

Coraz częstsze odwiedziny gości z innego świata i nieograniczona amerykańska potęga najprawdopodobniej sprawiły, że Amerykanie chcą powołać specjalne jednostki kosmicznych marines, które w przyszłości będą strzegły pozaziemskich kolonii USA.

Kryzys w stosunkach z Rosją zagraża istnieniu międzynarodowej stacji kosmicznej. Kosztująca 100 miliardów dolarów ISS stoi przed groźbą porzucenia i zniszczenia. Amerykanie przy wysyłaniu astronautów na stację skazani są bowiem na pomoc Rosji.

Brak funduszy nęka amerykańską agencję kosmiczną. NASA właśnie ogłosiła, że nie zdąży, jak chciała, zastąpić wysłużonych promów kosmicznych do 2013 r.

Co się stanie z moim ciałem po śmierci? Takie pytanie stawiało i stawia sobie wielu ludzi. Nie bez powodu najsłynniejsze budowle świata były nieraz wielkimi grobowcami. Wystarczy wspomnieć egipskie piramidy czy Taj Mahal. Teraz przyszedł czas na pochówek w kosmosie!

Mamy wodę - ten lakoniczny komunikat NASA obiegł w ubiegłym tygodniu cały świat. Jak się jednak okazuje, nie jest to cała wiedza na temat tego, co udało się ustalić na Marsie. NASA wysłała do Białego Domu komunikat w którym mowa o dowodzie na potencjalne życie na Marsie - pisze dziennik.pl, powołując się na informacje amerykańskiego tygodnika "Aviation Week & Space Technology".

Na początku sierpnia prywatna rakieta Falcon 1 miała wynieść na orbitę trzy satelity i... prochy 208 osób. Niestety już po raz trzeci nie udało się firmie SpaceX dokończyć lotu.

Badająca grunt Marsa sonda Phoenix potwierdziła istnienie wody na czerwonej planecie - podaje NASA To odkrycie uprawdopodabnia spekulacje, że na Marsie mogło istnieć życie.

W piątek, 1 sierpnia nastąpi całkowite zaćmienie Słońca. Jednak w Polsce będziemy mogli obserwować tylko zaćmienie częściowe - Księżyc zasłoni jedną trzecią tarczy słonecznej

Na pustyni Mohave w Stanach Zjednoczonych odbyła się prezentacja samolotu mającego służyć do kosmicznych lotów. Są już pierwsi chętni na gwiezdną podróż. Cena za trzygodzinną "przejażdżkę" - 200 tysięcy dolarów.

- Kosmos zaśmiecamy tak, jak naszą Ziemię. To jest problem. Śmieci mogą być niebezpieczne dla pojazdów kosmicznych - mówi w TVN24 dr Krzysztof Ziołkowski z Centrum Badań Kosmicznych.

Kupiła batonik i wygrała podróż... w kosmos. Francuska stewardessa będzie jedną z pierwszych turystek, które poszybują na pokładzie statku kosmicznego. Rezerwację ma na rok 2010.

Dwóch kosmonautów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podjęło ryzykowną próbę naprawy kapsuły Sojuza. Groził im wybuch, ale sześciogodzinny spacer skończył się jednak sukcesem.

Japońska firma First Advantage przyjmuje zamówienia na ceremonię zaślubin w kosmosie. Ta przyjemność młodą parę będzie kosztowała 2,3 mln dolarów.

- Młokos jest na lot kosmiczny zbyt dynamiczny, potrzeba do niego więcej spokoju - opowiadał gen. Mirosław Hermaszewski w TVN24 o tym, dlaczego to on, a nie młodszy kolega, został pierwszym i jedynym Polakiem, który był w kosmosie. Z rozrzewnieniem i nie bez cienia satysfakcji, spoglądając na swego dawnego konkurenta do lotu, gen. Tadeusza Kuziorę, kosmonauta podsumował: - Kosmos lubi 40-latków.

Dokładnie 30 lat temu pierwszy i na razie jedyny Polak, mjr Mirosław Hermaszewski, poleciał w kosmos. Lot radzieckiego statku Sojuz 30 trwał 7 dni, 22 godziny, 2 minuty i 59 sekund. Co z tymi, którzy byli tak blisko, a musieli pozostać na Ziemi? Sprawdziły „Fakty”.

Doświadczenia fizyków nad cząsteczkami w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych (CERN) nie zagrażają katastrofą na Ziemi - wynika z najnowszego raportu naukowców.