Jarosław Gowin

Jarosław Gowin

Projekt ustawy ws. związków partnerskich konserwatyści z PO przedstawią jeszcze w tym tygodniu - zapowiedział minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Jak podkreślił, propozycja ta będzie się różniła "w sposób fundamentalny" od poprzednich, odrzuconych projektów autorstwa PO, SLD i RP. Konserwatyści chcą ułatwień dla par niebędących małżeństwem, ale bez wprowadzania nowej instytucji, jaką są związki partnerskie.

Jak zapowiadali, tak zrobili. Ruch Palikota przygotował wniosek o odwołanie ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. We wniosku politycy RP zarzucają Gowinowi m.in. "minięcie się z prawdą" w sprawie projektów dotyczących związków partnerskich. - Sytuacja dojrzała do tego, że należy rozważyć kompetencje pana ministra - powiedział w środę w Sejmie poseł Ruchu Artur Dębski.

Opinia Sądu Najwyższego była jedną z podstaw stanowiska ministra Gowina ws. niekonstytucyjności projektów dotyczących związków partnerskich, inną była linia orzecznicza Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała we wtorek rzeczniczka ministra Patrycja Loose.

Donald Tusk powinien uratować twarz i szybko odwołać Jarosława Gowina ze stanowiska ministra sprawiedliwości - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 Władysław Frasyniuk. Odniósł się do starcia premiera z ministrem ws. związków partnerskich. - Trochę mi głupio i wstyd, że ten wypadek przy pracy nastąpił - przyznał z kolei Mirosław Drzewiecki (PO).

Premier był bardzo zdenerwowany, wręcz wściekły. Krytykował ministra Gowina za brak lojalności, chęć osłabienia PO i rozbijania partii. Tak, według relacji niektórych, miało wyglądać wtorkowe spotkanie Tuska z ministrem sprawiedliwości - mówiła w "Faktach" TVN Katarzyna Kolenda-Zaleska.

- Trzeba się cieszyć, a nie szukać możliwości odwołania Gowina - powiedział Adam Hofman komentując wyniki piątkowych głosowań ws. związków partnerskich. Zdaniem Hofmana winę za podział w Platformie w tej sprawie ponosi szef klubu Rafał Grupiński a nie Jarosław Gowin. Andrzej Halicki z PO krytycznie ocenił piątkowe wystąpienie Gowina na sejmowej mównicy, ale w jego ocenie premier nie odwoła ministra ze stanowiska. Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński stwierdził z kolei, że niezależnie od tego, jaką decyzję podejmie premier, PSL ją uszanuje.

- To wstydliwe, co się stało - powiedziała we "Wstajesz i wiesz" minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska, komentując piątkowe głosowania, w których Sejm odrzucił projekty ws. związków partnerskich. Jej zdaniem, premier, który chciał, by nad nimi procedowano, ma prawo wymagać od ministra Jarosława Gowina lojalności.

- Związki partnerskie, te w życiu i te w polityce, wymagają lojalności, od współpracowników będę oczekiwał pełnej lojalności - powiedział premier Donald Tusk pytany o ocenę postawy ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas piątkowego głosowania nad projektami ustaw o związkach partnerskich.

- Pan minister Gowin zasłużył na dymisję na pewno, ale dymisji nie będzie - stwierdził w "Faktach po Faktach" Włodzimierz Czarzasty z SLD komentując podział w PO w czasie głosowania nad projektami związków partnerskich, które minister sprawiedliwości przed głosowaniem nazwał "niekonstytucyjnymi". Jacek Kurski z Solidarnej Polski dodał, że Donald Tusk "przyszykuje zemstę" ministrowi, a Andrzej Halicki z PO uznał, że premier "będzie pamiętał to wystąpienie".

- Będziemy wnioskować o odwołanie ministra Gowina - zapowiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota. - Zasłużył sobie od dawna na dymisję. Związki partnerskie są tylko małym elemencikiem, który przykłada się do tego, że należy tego ministra zdymisjonować - zaznaczył poseł.

- To zdecydowana niezręczność, kiedy na mównicę wychodzi minister sprawiedliwości i wygłasza kwestię, która brzmi jak stanowisko rządu, a potem premier ją prostuje. Minister Gowin nie zachował się nielojalnie, on po prostu nie ukrywa swoich poglądów w sprawie związków partnerskich - podsumowała marszałek Sejmu Ewa Kopacz w "Piaskiem po oczach" w TVN24.

- Donald Tusk w tej kadencji osobiście jeszcze tak bardzo personalnie nie przegrał - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 rzecznik PiS Adam Hofman, mówiąc o odrzuceniu projektów ustaw o związkach partnerskich, czemu przeciwny był premier. - Ten rząd przetrwa do końca kadencji - zapewniał Ryszard Kalisz z SLD.

Minister Jarosław Gowin występował w imieniu rządu, premier Donald Tusk w imieniu Polaków - uważa poseł Jacek Żalek z Po, który głosował za odrzuceniem wszystkich projektów ustaw nt. związków partnerskich. Polityk przekonywał, że "głosowanie nie było wynikiem jakiejkolwiek rywalizacji politycznej".

Sejm odrzucił wszystkie projekty ws. związków partnerskich. Wcześniej minister sprawiedliwości Jarosław Gowin stwierdził, że są one sprzeczne z konstytucją. Premier szybko zaprotestował, informując z mównicy, że nie jest to stanowisko rządu. - Nie można kwestionować związków homoseksualnych - stwierdził szef rządu i apelował, by przyjąć przepisy, które uczynią życie takich ludzi łatwiejszym.

Minister sprawiedliwości, choć zastrzega, że "nie jest homofobem", to - jak podkreślił w "Kropce nad i", nie widzi powodu, by "związki homoseksualne zrównywać z małżeństwami". Dlatego - w odróżnieniu od wielu członków klubu PO, w tym premiera - Jarosław Gowin jest przeciwny dalszej pracy nad projektami ustaw o związkach partnerskich.