Jarosław Gowin

Jarosław Gowin

Były minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (PO) wierzy, że prezydent Bronisław Komorowski nie podpisze ustawy o okręgach sądowych, uchwalonej w piątek przez Sejm. Uważa, że ustawa jest kuriozalna, a wynik głosowania to krótkotrwała "chwila triumfu lokalnych układów".

Uważany za lidera grupy konserwatywnej w PO Jarosław Gowin nie jest już praktycznie szefem resortu sprawiedliwości. Polityk słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Ta, o handlu zarodkami, to jak się wyraził premier, wierzchołek góry lodowej.

Moja misja dobiegła końca - powiedział Jarosław Gowin, po zdymisjonowaniu go przez premiera. Zaznaczył, że dymisję traktuje jako coś naturalnego, w sytuacji "głębokich i stale pogłębiających się różnic między nim a Donaldem Tuskiem, co do kierunku działań rządu i co do wartości, na których ma się opierać polska polityka".

- Jarosław Gowin jest dobrym ministrem, dowodzą tego owoce jego pracy. Powody do satysfakcji ma nie tylko sam minister, ale także premier i koalicja - ocenił w TVN24 poseł PO Jacek Żalek. Dziś Donald Tusk ma wypowiedzieć się ws. przyszłości ministra sprawiedliwości.

Czy minister Jarosław Gowin odejdzie z rządu przez swoje słowa o zarodkach i in vitro? Dziś na temat przyszłości ministra ma wypowiedzieć się premier Donald Tusk. Gowin mówił wcześniej, że liczy się z każdą decyzją szefa rządu.

Zdymisjonowanie Jarosława Gowina będzie złą decyzją - takiego zdania jest prof. Leszek Balcerowicz. Według gościa "Faktów po Faktach", minister sprawiedliwości okazał się być skutecznym menadżerem i pozbywanie się go z rządu ze względu na nieporozumienia z premierem będzie błędem. - W firmie prywatnej podlegającej konkurencji nie pozbywają się dobrych menadżerów tylko dlatego, że nie ma jakiejś dokładnej chemii - oznajmił były minister finansów.

- Donald Tusk już dawno podjął decyzję, że Jarosława Gowina nie tylko z rządu, ale też być może z partii trzeba się pozbyć - powiedział Jarosław Sellin z PiS w programie "Jeden na Jeden" w TVN24. Według posła, premier szuka tylko dobrego pretekstu, by usunąć ministra.

Zdaniem Ryszarda Kalisza Jarosław Gowin nie zostanie zdymisjonowany przez Donalda Tuska ze stanowiska ministra sprawiedliwości. Dlaczego? - Dzisiaj nikt poważny, ani z profesorów prawa, ani z adwokatury, ani z innych zawodów nie zgodzi się (na objęcie wakatu po Gowinie) - przekonywał polityk w "Faktach po Faktach" w TVN24.

Jarosław Gowin szkodzi rządowi jako całości. Potrzebna jest poważna rekonstrukcja. Reset, nowy początek - powiedział wiceszef PO Grzegorz Schetyna w RMF FM. Premier Donald Tusk - w reakcji na ostatnie słowa ministra sprawiedliwości o handlu zarodkami - stwierdził, że wypowiedzi Gowina to dla niego "pewien problem".

Dymisja jest bardzo blisko i to jest element większego planu Donalda Tuska - ocenił w "Faktach po Faktach" przyszłe losy Jarosława Gowina Paweł Piskorski. Według niego minister po odwołaniu będzie kandydował w wewnątrzpartyjnych wyborach przeciwko premierowi. Z kolei według Romana Giertycha Gowin powinien przeprosić za "wprowadzenie w błąd" ws. wykorzystywania polskich zarodków.

- To smutne, że Platforma zajmuje się sama sobą, a nie rzeczami ważnymi dla Polaków, czyli walką z bezrobociem - tak Andrzej Duda z PiS skomentował w poranku "Wstajesz i wiesz" w TVN24 zamieszanie, jakie wywołały słowa Jarosława Gowina o eksporcie polskich embrionów do Niemiec. Posłanka PO Agnieszka Pomaska oceniła te słowa jako "odjechane".

- Pan minister Gowin już kiedyś słyszał krzyk zarodków, teraz widzi wędrujące embriony do Niemiec. Wydaje mi się, że minister sprawiedliwości powinien się czym innym zajmować. On głęboko wykracza poza swoje kompetencje - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 poseł Ruchu Palikota Andrzej Rozenek. Odniósł się w ten sposób do słów ministra Jarosława Gowina na temat zarodków.

- Polityk, tym bardziej minister sprawiedliwości i osoba, która przez wiele lat zajmowała się problemem in vitro, powinien ważyć słowa - powiedziała w "Faktach po Faktach" Małgorzata Kidawa-Błońska z PO. Posłanka skomentowała w ten sposób wypowiedź Jarosława Gowina o handlu zarodkami i "importowaniu" przez Niemców. We wtorek w wydanym przez siebie oświadczeniu minister napisał, że jego słowa "zostały wyjęte z kontekstu".