Aborcja będzie zakazana?

Aborcja będzie zakazana?

- Absolutnie nie zgadzam się z wypowiedzią pana ministra Waszczykowskiego - powiedziała rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek, odnosząc się do słów szefa dyplomacji, który nazwał poniedziałkowy protest ws. zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji "kpiną". - My mamy świadomość tego, że marsze były ważne i istotne - dodała.

Trzy osoby, które po Czarnym Proteście obrzuciły kamieniami lokalną siedzibę PiS, usłyszały zarzuty naruszenia nietykalności funkcjonariusza. Po zajściach pięciu policjantów trafiło do szpitala. - Nie wyobrażaliśmy sobie, że przy tego typu zgromadzeniu ktoś może atakować policjantów - komentuje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Po manifestacji w Warszawie zatrzymano z kolei cztery osoby, które będą odpowiadać za zakłócanie porządku.

Czarne ubrania, tłumy demonstrujących na ulicach, a do tego zamknięta część biur, urzędów, sklepów i innych lokali - tak wyglądał Czarny Poniedziałek w Polsce. W wielu miastach kobiety - wraz z mężczyznami - protestowały w ten sposób przez cały dzień przeciwko planom zaostrzenia ustawy aborcyjnej. - Kiedy słyszę tę pogardę i ten ton, jakim się mówi o kobietach i ich proteście, to jest po prostu przerażające - mówi w rozmowie z reporterką magazynu "Polska i świat" Krystyna Janda, inicjatorka Czarnego Poniedziałku.

"Ciekawe też, co dzieci czują, widząc mamusię - a może i tatusia - w satanistycznych odzieniach, wydzierających się demonicznie: żądamy wolności zabijania" - tak Czarny Poniedziałek oceniła posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Ogólnopolskie masowe protesty kobiet, które sprzeciwiają się zaostrzeniu prawa aborcyjnego, doczekały się krytycznych komentarzy ze strony prawicowych polityków i dziennikarzy.

- Jestem katolikiem, w związku z tym jestem za życiem. To nie jest żadna tajemnica - mówił w "Faktach po Faktach" europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. - Religia może być podstawą decyzji prywatnych, ale nie powinna narzucać wizji światopoglądowej - odpowiadała mu posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna).

Mamy różne poglądy polityczne, ale dzisiaj stoimy tutaj wszyscy razem, bo mamy jeden cel - mówiła na "Czarnym proteście" przed Sejmem posłanka PO Joanna Mucha. - Nie możemy pozwolić, żeby w wielkich politycznych kotłach, zgotowali nam piekło kobiet - podkreśliła.

W sobotę tysiące kobiet i mężczyzn będą manifestować przed Sejmem swój protest wobec obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji. "Czarny protest" ma być przedsmakiem poniedziałkowego "strajku kobiet". Białego koloru też nie zabraknie, ponieważ środowiska obrońców życia organizują kontrmanifestacje. Materiał programu "Polska i Świat".

- Posłowie RP pokazali, że mają głęboko w nosie społeczeństwo - mówiła o głosowaniu nad projektem ustawy zaostrzającym przepisy aborcyjne Kazimiera Szczuka w "Tak jest". - Jedni uważają, że dziecko w łonie matki to nie jest człowiek, a ktoś inny uważa, że kobieta może decydować o swoim zdrowiu, o swoim życiu, o swoich organach, ale nie o innym życiu - odpowiedział Piotr Strzembosz z Prawicy Rzeczpospolitej.

- Krystyna Janda przyznaje się do aborcji. I aż trudno nie dostrzec, że całe to gadanie o wolności, czarnych marszach, poniedziałkach strajkowych ma przykryć wyrzuty sumienia - skomentował słowa Krystyny Jandy o aborcji publicysta Tomasz Terlikowski. - Pan jest człowiekiem pozbawionym wszelkich zasad moralnych - odpowiedziała aktorka tłumacząc, że nie mówiła, że miała aborcję.

W Sejmie pojawił się kolejny projekt ustawy całkowicie zakazujący aborcji. Propozycja Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia zakłada m.in., że za przerwanie ciąży nie będzie karana matka dziecka. Zakazane mają być jednak środki wczesnoporonne oraz tzw. pigułki "dzień po".

Doprowadzenie do referendum w sprawie przepisów dotyczących aborcji, to cel zawiązanego w czwartek z udziałem m.in. SLD, Unii Pracy, PPS oraz stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska komitetu referendalnego - poinformowała rzeczniczka SLD Anna-Maria Żukowska.