Wybory parlamentarne 2019

Wybory parlamentarne 2019

Mam nadzieję, że już jako poseł z mandatem będę mogła wejść do Sejmu - powiedziała w rozmowie z TVN24 Iwona Hartwich, jedna z liderek protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie w 2018 roku. Została wybrana na posłankę Sejmu nowej kadencji, jednak obowiązuje ją zakaz wejścia na teren parlamentu do 27 maja 2020 roku. Hartwich przekazała, że będzie oficjalnie występowała do władz Sejmu z prośbą o uchylenie zakazu. To jednak może okazać się niepotrzebne. Szef Centrum Informacyjnego Sejmu przekazał, że po wyborze Hartwich na posła, zakaz staje się nieaktualny.

Lidia Staroń, która ponownie zasiądzie w izbie wyższej parlamentu, oświadczyła: "Byłam, jestem i będę senatorem niezależnym, zgodnie z moją dewizą – zawsze po stronie ludzi". Podkreśliła, że na jej głos w Senacie "mogą liczyć wszyscy ci, którzy będą chcieli uchwalać prawo służące ludziom, ułatwiające im życie".

W związku z tym, że PiS utraciło bezwzględną większość w Senacie, pojawia się pytanie, kto zostanie nowym marszałkiem Senatu i z jakiego ugrupowania będzie się on wywodził. - Zgodnie z dobrą niepisaną zasadą zwycięzca wyborów powinien wskazywać marszałka Senatu - mówił sekretarz stanu w kancelarii premiera Łukasz Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości. Senator Marek Borowski przekonuje, że "naturalnym kandydatem" na to stanowisko jest jednak senator wybrany z komitetu Koalicji Obywatelskiej Bogdan Borusewicz.

Wybory parlamentarne w Polsce zostały odpowiednio przygotowane, lecz zakłócała je narracja nietolerancji - stwierdzili międzynarodowi obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, którzy oceniali sposób przeprowadzenia niedzielnych wyborów parlamentarnych. Dodano, że "środowisko kampanii wyborczej było wysoce spolaryzowane, a jej negatywny charakter narastał". Równocześnie podkreślili, że administracja wyborcza "cieszyła się ogólnym zaufaniem" Polaków.

Na pewno Senat spowoduje, że nie będzie już tego, co nazywamy biegunką legislacyjną - powiedziała w "Rozmowie Piaseckiego" liderka Nowoczesnej, która dostała się do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. Odniosła się też do przejęcia izby wyższej parlamentu przez opozycję. Zaznaczyła, że "nie chodzi o to, żeby uniemożliwić rządzenie Polską".

Na pewno nie był to imponujący wynik - powiedziała w "Kropce nad i" w TVN24 Małgorzata Kidawa-Błońska o rezultacie, jaki w niedzielnych wyborach uzyskał Grzegorz Schetyna. Podkreśliła jednak, że to nie lider Koalicji Obywatelskiej był problemem w kampanii a to, że rywal "nie przestrzegał żadnych reguł".

Uzyskaliśmy legitymację do tego, by kontynuować dobrą zmianę, by kontynuować naszą politykę, by Polskę w dalszym ciągu zmieniać - powiedział w poniedziałek Jarosław Kaczyński, komentując wyniki wyborów. Odnosząc się do wyborów do Senatu, stwierdził, że jego ugrupowanie będzie "dążyć do tego", by ta izba "stała się miejscem, w którym wojna niszcząca polską politykę będzie co najmniej ograniczona".

Przegrana PiS-u w Senacie jest symboliczna. To spowoduje, że trudniej będzie przepychać z taką łatwością, jaką do tej pory widzieliśmy, pewne ustawy - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 prof. Radosław Markowski. - Trzeba być ostrożnym z cieszenia się z wyniku opozycji w Senacie. Nie byłabym taka pewna, że nie znajdzie się parę chętnych osób do przekupienia senatorów, żeby byli po drugiej stronie - oceniła dr Anna Materska-Sosnowska. Z kolei zdaniem Piotra Trudnowskiego, "teraz będziemy mogli obserwować na żywo wielki test kultury politycznej".

Inicjatywa ustawodawcza, uczestnictwo w uchwalaniu ustaw, powoływanie senatorów w skład Krajowej Rady Sądownictwa, wybór ławników Sądu Najwyższego, wyrażanie zgody na powołanie i odwołanie prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Dziecka, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych - to tylko niektóre z uprawnień Senatu, izby wyższej parlamentu. Wyniki wyborów do Senatu wskazują, że większość w tym gremium będą mieli parlamentarzyści z opozycji.

Zdecydowanie najlepszy wynik wśród kandydatów startujących do Sejmu z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej uzyskał Adrian Zandberg. Drugi wynik w skali kraju uzyskał Krzysztof Śmiszek, a trzeci - Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska.

Ogłoszenie wyników wyborów parlamentarnych odbędzie się najprawdopodobniej w godzinach wczesnowieczornych - poinformował w poniedziałek po południu na konferencji prasowej przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wiesław Kozielewicz. Wyjaśnił, jakie kroki muszą jeszcze wykonać okręgowe komisje wyborcze i PKW.

Największą liczbę głosów w niedzielnych wyborach z list Prawa i Sprawiedliwości zdobyli Jarosław Kaczyński, Małgorzata Wassermann, Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak i Zbigniew Ziobro - tak wynika z danych Państwowej Komisji Wyborczej, przedstawionych w poniedziałek po południu po przeliczeniu głosów z 99,49 proc. obwodowych komisji wyborczych.

Barbara i Bogdan Zdrojewscy zdobyli mandaty do Senatu. To będzie kolejna kadencja Zdrojewskiej w wyższej izbie parlamentu i powrót po latach do Senatu jej męża, byłego ministra kultury. Obydwoje startowali z listy Koalicji Obywatelskiej.

Był liderem łódzkiej listy Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu, ale wyścig wyborczy wicepremier Piotr Gliński skończył z trzecim wynikiem. W dziewiątym okręgu wyborczym - po przeliczeniu wszystkich głosów - przegrał z liderem listy KO, Tomaszem Zimochem, ale również z kolegą z PiS - niedoszłym prezydentem miasta, Waldemarem Budą. Tego ostatniego poparło najwięcej głosujących w Łodzi i okolicach.