Tak jest

Tak jest

"Nie będę nosił gazu pieprzowego. Po całym tym incydencie patrzyłem panu Korwin-Mikkemu w oczy. Ja się nie wstydzę samego siebie i nie boję się pana Korwin- Mikkego"- mówił w programie Michał Boni. Były minister administracji i cyfryzacji potwierdził też, że MSZ złożył już wniosek z informacją do prokuratury o incydencie.

Twój Ruch chce od premiera odwołania wiceministra sprawiedliwości Michała Królikowskiego. Zdaniem ugrupowania, narusza on neutralność światopoglądową państwa. Królikowski to gorliwy katolik, współpracuje z Episkopatem, jest również oblatem - świeckim zakonnikiem. Wanda Nowicka z Twojego Ruchu zarzuciła mu, że "sabotuje prawo, interpretując przepisy niezgodnie z ich literą." Królikowski bronił się, mówiąc że "nie można odbierać mi prawa do własnej interpretacji przepisów tylko dlatego, że jestem urzędnikiem państwowym."

Twój Ruch zwrócił się do premiera o odwołanie wiceministra sprawiedliwości Michała Królikowskiego, zarzucając mu m.in. naruszanie neutralności światopoglądowej państwa. Minister Królikowski może jednak liczyć na poparcie nie tylko ze strony Platformy Obywatelskiej, ale i Prawa i Sprawiedliwości.

Energia odnawialna, choć ekologiczna, jest droższa niż ta z konwencjonalnych źródeł. Może być także uciążliwa dla mieszkańców, którzy skarżą się choćby na hałas wiatraków. Anna Zalewska z PiS postulowała, zgodnie z projektem ustawy przygotowanym przez swój klub, by wiatraki stały co najmniej 3 kilometry od zabudowań mieszkalnych. "Opieramy to na opinii ministerstwa zdrowia" mówiła posłanka. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej Wojciech Cetnarski uważa, że taki dystans dyskryminowałby inwestorów. Jego zdaniem "wystarczy, że wiatrak będzie oddalony o 400-500 metrów, by spełnione zostały normy dotyczące hałasu".

W ostatnich tygodniach na nowo odżyła dyskusja dotycząca granicy wolności sumienia lekarza. Na temat aspektów prawnych tych regulacji rozmawiali sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, była Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Ewa Łętowska oraz prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris dr hab. Aleksander Stępkowski.

Jarosław Kaczyński spotkał się ze Zbigniewem Ziobrą, wyrzuconym z PiS trzy lata temu. Od tego czasu obaj politycy byli rywalami, jednak teraz chcą wspólnie budować sojusz prawicowych ugrupowań, który miałby pod jednym szyldem wystartować już w jesiennych wyborach samorządowych. Jak mówił Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski, "jeżeli Kaczyński chce wygrywać wybory, musi wziąć pod uwagę naszych wyborców". Natomiast były premier Józef Oleksy przyznał, że taki sojusz jest możliwy, jednak "jeżeli PiS jednoznacznie nie wygra wyborów, to wrócą stare spory".

Wciąż nie ma decyzji co do przyszłości prof. Chazana. Dyrektora szpitala im. Świętej rodziny w Warszawie wspierają jego pacjenci, prawicowi politycy oraz Kościół.

Ciąg dalszy kontrowersji wokół dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie. NFZ nałożył na placówkę karę wysokości 70 tys., natomiast wsparcia prof. Chazanowi udzielili radni podwarszawskiego Wołomina.

"Nieadekwatną" nazwał karę za odmowę przeprowadzenia aborcji zagrożonej ciąży, nałożoną na szpital im. Św. Rodziny przez NFZ, dyrektor placówki prof. Bogdan Chazan. Lekarz podkreślił w programie Jeden na Jeden, że złoży w tej sprawie odwołanie, bo - tu cytat - "nie czuje się winny". Wiadomo już jednak, że dziecko urodziło się z licznymi wadami. O dylemacie wyboru między cierpieniem matki i chorego dziecka a sumieniem lekarza rozmawiali goście programu Tak jest. W obronie prof. Chazana stanął poseł Polski Razem Jacek Żalek. - Prof. Chazan mówił w trakcie ciąży, że dziecko może przeżyć. Każda istota ma prawo do życia. On po prostu odmówił unicestwienia tego dziecka. Spróbowano zrobić z tego spektakl na cały kraj - powiedział polityk. Z kolei zdaniem filozofa prof. Zbigniewa Mikołejki, lekarz nadużył swoich kompetencji i mógł zapobiec cierpieniu matki. - Wiadomo było co się stanie. Że będzie to tylko cierpienie tego dziecka, że będzie to niewyobrażalne cierpienie tej matki, że będzie widziała konanie swojego dziecka - ripostował filozof.

Szpital, którego dyrektorem jest prof. Bogdan Chazan, ma zapłacić ok. 70 tys. zł kary. To wynik kontroli przeprowadzonej przez NFZ. Wykazała ona m.in., że "odmowa wskazania przez prof. Chazana ośrodka lub lekarza, gdzie pacjentka mogłaby otrzymać pomoc jest niezgodna z obowiązującymi regulacjami prawnymi". Zdaniem Pauliny Piechny-Więckiewicz z SLD konsekwencje powinien ponieść sam dyrektor szpitala. Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann pozostawia ocenę jego działań rzecznikowi dyscypliny zawodowej.

W Internecie kwitnie handel komórkami jajowymi. Przyszli rodzice mogą ocenić między innymi walory wizualne czy wykształcenie potencjalnej dawczyni. Proceder ten stwarza wiele wątpliwości pod wzgledem prawnym i etycznym

Handel komórkami jajowymi w sieci staje się coraz powszechniejszym procederem, tym bardziej, że wiele osób chce mieć dzieci z jak najlepszymi genami. Prawo, choć nie pozwala na takie transakcje, jest na tyle dziurawe, że ominięcie go nie stanowi żadnego problemu. Pozostaje jeszcze moralna ocena takiego postępowania. Jak mówił etyk, profesor Jacek Hołówka, nie można wykluczyć, iż "w przyszłości ludzie zaczną myśleć w sposób wyrachowany o tym, jakie chcą mieć dzieci". Naukowicec podkreślił jednak, że nie ma nic przeciwko, by rodzice dążyli do posiadania jak najzdrowszych potomków. Natomiast biolog i poseł Platformy, Stefan Niesiołowski apelował, by zamiast kupować komórki, korzystano z adopcji.

Daniel Olbrychski w obronie podsłuchanych polityków Platformy Obywatelskiej. W opinii aktora, gorsze dla przyszłości kraju, od przeklinających polityków, jest zjawisko podsłuchiwania. - Skandalem jest nie to o czym mówili, a to, że ktoś podsłuchiwał i że ktoś tym się tak ekscytuje - ocenił w programie Tak jest aktor. Jak podkreślił Olbrychski, tego typu bezpruderyjność to za granicą "norma", któ®ej nikt się nie dziwi.

Papież Franciszek potępia niechęć europejskich kobiet do rodzenia dzieci. W swoim kazaniu powiedział, że europejczycy wolą mieć zwierzęta niż dzieci. - Kobieta i mężczyzna nie muszą mieć dzieci. To jest problem młodych osób, którzy nie mają stabilnej sytuacji życiowej - mówiła w programie "Tak jest" Anna Dryjańska z fundacji Feminoteka. Według filozof Małgorzaty Terlikowskiej rezygnacja z macierzyństwa z powodów finansowych jest egoistyczna.

Po licznych protestach organizatorzy poznańskiego Malta Festival, zdecydowali się zrezygnować z wystawienia spektaklu "Golgota Picnic". W odpowiedzi środowiska artystyczne zapowiedziały projekcje przedstawienia oraz czytania tekstu dramatu, które zaplanowano w wielu miastach Polski.

ABW zatrzymało pracownika restauracji "Sowa i Przyjaciele" w śledztwie dotyczącym nagrań polityków. O metodach podsłuchu i możliwych scenariuszach rozmawiają prof. Mariusz Czubaj, autor powieści kryminalnych oraz Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta.

Jacek Żalek i Jacek Poniedziałek w programie "Tak jest" rozmawiali o granicach wolności w sztuce. A wszystko w kontekście protestów związanych ze spektaklem "Golgota Picnic", który miał być wystawiony na poznańskim Malta Festival.

"Stop bluźnierstwom i szyderstwom z Matki Chrystusa" - takie cytaty pojawiały się na transparentach tych, którzy brali udział w proteście zorganizowanym pod Ministerstwem Kultury. Chodziło o sprzeciw wobec spektaklu "Golgota Picnic". Zdaniem posła PiS Andrzeja Jaworskiego w przedstawieniu "bluźnierczo atakuje się Jezusa Chrystusa, mówiąc, że jest on odpowiedzialny za zło na ziemi". Jego opinii sprzeciwia się reżyser Michał Zadara, twierdząc, że to Konstytucja RP określa wolność artystyczną i nie pozwala na to, żeby jakiekolwiek dzieło było zakazywane.

Są kolejne zarzuty w sprawie afery podsłuchowej. Dziś usłyszał je Konrad L., kelner z restauracji "Amber Room". Policja i ABW zatrzymały także w tej sprawie dwie kolejne osoby. Jak ustalili nieoficjalnie reporterzy portalu TVN24.pl jedną z nich ma być działający w branży węglowej biznesmen Marek F. Jego nazwisko jest na liście 100 najbogatszych Polaków. "Zważywszy na początki kariery biznesowej pana F. - pokazuje to, że możemy mieć do czynienia ze związkami polityków i biznesmenów na Śląsku" - twierdzi były szef CBA, Mariusz Kamiński. "Musimy ustalić, czy nie jest to zemsta kogoś, kto utracił wpływy" - dodaje Sławomir Neumann.