Polska

Speckomisja rozpoczęła pracę w okrojonym składzie

Polska

Marek Biernacki o składzie speckomisji
TVN24Marek Biernacki o składzie speckomisji

Sejmowa komisja do spraw służb specjalnych rozpoczęła pracę. W komisji nie ma przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówi przewodniczący speckomisji Marek Biernacki z PO, PiS nie zgłosiła swojego kandydata.

Na razie w skład sejmowej komisji ds. służb specjalnych wchodzi dwóch posłów Platformy Obywatelskiej - Marek Biernacki i Konstanty Miodowicz, Stanisław Rakoczy z Polskiego Stronnictwa Ludowego i Janusz Zemke z Lewicy i Demokratów.

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie wystawiła swojego kandydata w ramach protestu po tym, jak PO zakwestionowała kandydaturę Antoniego Macierewicza - byłego szefa komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych i kontrwywiadu wojskowego. PiS bojkotuje też decyzję Sejmu, który ustalił, że ta sejmowa komisja będzie liczyła zaledwie pięciu członków.

Na pierwszym posiedzeniu w nowej kadencji Sejm zdecydował, że speckomisja będzie liczyć pięć osób: PO miałaby dwóch posłów, a pozostałe kluby (PiS, LiD, PSL) - po jednym. Natomiast według PiS, speckomisja powinna liczyć siedem osób i powinno być w niej trzech przedstawicieli PO, dwóch PiS, i po jednym z LiD i PSL. Przedstawiciele PiS zapowiedzieli, że ich klub nie wprowadzi posła do pięcioosobowej speckomisji.

Później PO i PiS porozumiały się, by zmniejszyć skład komisji do 4 posłów - po jednym reprezentancie z każdego klubu. Platforma zmieniła jednak zdanie, gdy PiS zdecydowało, że to Macierewicz będzie przedstawicielem klubu w komisji.

Sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński powiedział w poniedziałek w Szczecinie dziennikarzom, że klub parlamentarny PiS nie jest skłonny do żadnych ustępstw w sprawie kandydata do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. PiS chce, aby w speckomisji zasiadał Antoni Macierewicz.

- Nie jesteśmy skłonni na żadne ustępstwa. Komisja ds. służb specjalnych nie jest komisją śledczą. Ma nadzorować te służby, które działają w tej chwili, a nie sięgać w swej pracy wstecz. Macierewicz ma pełne kwalifikacje, jest posłem, ma dostęp do najtajniejszych informacji w państwie. Nie widzę żadnych powodów, dla których miałby być przez PO dyskryminowany - mówił Brudziński.

Źródło: tvn24.pl, TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości