Co będzie, gdy Tusk skończy kadencję? Schetyna: będzie dobrze

[object Object]
Grzegorz Schetyna w "Faktach po Faktach"tvn24
wideo 2/24

Wyobrażam sobie, że Donald Tusk byłby kandydatem koalicji rządzącej, która wygrałaby wybory parlamentarne w 2019 roku w wyborach prezydenckich. Rozmawiałem z nim wielokrotnie, będę go do tego namawiał – mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Gdyby dziś odbywały się wybory prezydenckie, to w ewentualnej drugiej turze przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zdobyłby więcej głosów niż obecny prezydent Andrzej Dudą - tak wynika z deklaracji złożonych przez respondentów w sondażu Kantar Millward Brown SA na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24.

Grzegorz Schetyna komentując ten sondaż powiedział, że "to ciekawe, bo jeszcze kilka miesięcy temu sytuacja była zupełnie inna". - Przewaga krok po kroku, ale zwiększa się miedzy przewodniczącym Tuskiem a prezydentem Dudą - ocenił.

"Będzie dobrze"

Zapytany, co będzie po końcu kadencji Donalda Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej w 2019 roku, Schetyna odparł: - Będzie dobrze.

Pytany, czy Tusk będzie chciał kandydować na prezydenta, Schetyna odpowiedział: - Myślę, że to zależy od cyklu wyborów samorządowych, europejskich, parlamentarnych przede wszystkim. To będzie czas na jego decyzję, bo on w połowie grudnia zakończy misję i będzie w Polsce.

Jak powiedział Schetyna, jeszcze parę miesięcy temu trudno było to sobie wyobrazić. - Ale jestem w stanie dzisiaj to zobaczyć, że Donald Tusk mógłby być kandydatem koalicji rządzącej, czyli tej która wygrywa wybory prezydenckie - podkreślił.

Zaznaczył, że rozmawiał z Tuskiem i będzie go do tego namawiał. - To jest taki naturalny scenariusz, dla mnie absolutnie optymalny, myślę, że dla Polski także. Tak doświadczony polityk, tak znany w świecie (...), byłby najlepszym liderem projektu odbudowy pozycji Polski na świecie i w Europie - ocenił.

- Patrzę na to jak na scenariusz bardzo optymistyczny i bardzo pozytywny - dodał.

Schetyna o Tusku: mamy wspólne doświadczenie

Schetyna powiedział również o swoich relacjach z Donaldem Tuskiem. Jak mówił, "nie są (one) żadnym kłopotem".

Według Schetyny, jeżeli w przyszłości czegoś Jarosław Kaczyński może się przestraszyć, to dobrej współpracy Schetyna - Tusk. - I skutecznej walki ze złymi nawykami rządów PiS. Nie mam co do tego złudzeń. My mamy wspólne doświadczenie, wiemy jak się z PiS-em wygrywa wybory - przekonywał Schetyna.

Schetyna: Tusk byłby najlepszym liderem projektu odbudowy pozycji Polski na świecie
Schetyna: Tusk byłby najlepszym liderem projektu odbudowy pozycji Polski na świecietvn24

"Spektakl dobrych emocji, wsparcia, poparcia"

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej odniósł się także do przyjazdu Donalda Tuska do Warszawy. Szef Rady Europejskiej przyjechał do stolicy, by w stołecznej prokuraturze zeznawać jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy polskiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Na Dworcu Centralnym przywitały Tuska grupy jego zwolenników i przeciwników.

- To był spektakl dobrych emocji, wsparcia, poparcia ze strony Polaków. To bardzo sympatyczne - mówił o powitaniu Tuska.

- Uważam, że następne takie wydarzenia będą dalej budować pozycję Tuska i dalej rujnować i tak już fatalny obraz rządów PiS. Jako szef partii opozycyjnej mogę tylko zacierać ręce - mówił.

Jednak - jak zaznaczył - "PiS nie pozwoli sobie na dalsze odsłony pokazywania poparcia czy wielkiej sympatii dla Donalda Tuska". - Tylko chyba Jarosław Kaczyński na świecie jako jedyny polityk mógł wymyślić atak na Tuska - ocenił.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM "FAKTY PO FAKTACH"

Schetyna o powitaniu Tuska w Warszawie: spektakl dobrych emocji, wsparcia, poparcia
Schetyna o powitaniu Tuska w Warszawie: spektakl dobrych emocji, wsparcia, poparciatvn24

Autor: KB/mtom / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości