Mgła zawisła nad stolicą. Sytuację na drogach obserwował Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. Przekazał swoje spostrzeżenia z trasy S2 przy Moście Południowym.
- Warunki dodatkowo pogarsza zapadający zmrok. To w połączeniu z opadającą mgłą, znacznie ogranicza widoczność, zarówno kierowcom, jak i pieszym. Pomimo lekko dodatniej temperatury może wystąpić gołoledź - relacjonował po godzinie 16.30.
Ostrzeżenia przed marznącymi opadami
IMGW wydał ostrzeżenia meteorologiczne. Zagrożenie stanowić będą opady marznące, niosące ze sobą ryzyko gołoledzi. Alarmy pierwszego stopnia przed roztopami obowiązują w województwie mazowieckim w powiatach: lipskim, zwoleńskim, radomskim, Radom, kozienickim, białobrzeskim, garwolińskim, mińskim, siedleckim, Siedlce, łosickim, wołomińskim, otwockim, piaseczyńskim, grójeckim, Warszawa, warszawskim zachodnim, legionowskim, nowodworskim, sochaczewskim, gostynińskim, płockim, Płock, płońskim.
Prognozuje się tutaj wzrost temperatury powietrza, powodujący odwilż i topnienie pokrywy śnieżnej. Temperatura maksymalna wyniesie od 1 do 4 st. C, a temperatura minimalna - od 0 do 3 st. C.
Alarmy wygasną w piątek o godz. 19.
Jak powstaje gołoledź?
Gołoledź najczęściej powstaje podczas ocieplenia po okresie mroźnej pogody. Temperatura jest na tyle wysoka, by zamiast śniegu padał deszcz lub mżawka, ale grunt pozostaje zimny. Gdy kropelki wody spadają na przemarzniętą ziemię, tworzą warstwę przejrzystego lodu. Do gołoledzi może także dochodzić wskutek nocnego zamarzania śniegu, który zdążył stopnieć w dzień.
Niebezpieczeństwo związane z gołoledzią najlepiej opisuje jej angielska nazwa - "black ice" czyli "czarny lód", trudny do zauważenia na asfalcie. Większość lodu osadzającego się na ulicach ma białawy kolor, który nadają mu uwięzione w środku pęcherzyki powietrza. Gołoledź zamarza w cienkich i płaskich warstwach, właściwie bez uwięzionego powietrza, przez co na pierwszy rzut oka może wydawać się niewidoczna.
Gołoledź lubi utrzymywać się także na mostach i wiaduktach. Są one otoczone przez powietrze ze wszystkich stron, więc w przypadku spadku temperatury poniżej zera ich powierzchnia schładza się szybciej niż w przypadku normalnych dróg, które są izolowane przez podłoże.
"Czarny lód" jest trudny do zauważenia, ale nie niemożliwy. Jak go dostrzec? Podczas jazdy powinniśmy zwracać uwagę na obszary, które wydają się nieco bardziej błyszczące lub mokre niż otaczająca nawierzchnia. W nocy mogą one nieco inaczej odbijać nasze światła. Najlepszym sposobem na jazdę podczas gołoledzi jest jednak zwolnienie, zachowanie dużej odległości między samochodami i pełne skupienie na prowadzeniu auta.
Autorka/Autor: Magdalena Gruszczyńska/b
Źródło: tvnwarszawa.pl, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl