Przyciągała uwagę tysięcy osób. Nie żyje Giga, samica sokoła z Pałacu Kultury i Nauki

Nie żyje Giga, samica sokoła z Pałacu Kultury i Nauki
29.03.2020 | Sokoły na szczycie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie
Źródło: www.peregrinus.pl
Nie żyje Giga, samica sokoła wędrownego, która mieszkała w gnieździe na szczycie Pałacu Kultury i Nauki. "Pozostanie ważną częścią historii oraz symbolem dzikiej natury, która od lat ma tu swój dom" - poinformował Pałac Kultury.

"Smutna wiadomość z gniazda. Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że Giga, samica sokoła wędrownego związana z Pałacem Kultury i Nauki, odeszła" - przekazał w czwartek Pałac Kultury i Nauki w mediach społecznościowych. "Giga pozostanie ważną częścią historii Pałacu Kultury i Nauki oraz symbolem dzikiej natury, która od lat ma tu swój dom" - dodano we wpisie.

"Ważna część historii Pałacu"

- W naszej strefie klimatycznej młode sokoły wędrowne migrują, a dorosłe, jeśli mają gniazdo to go pilnują. Na tym terytorium, gdzie jest gniazdo inne dorosłe ptaki nie mają prawa przebywać, więc młode, jak dorosną, muszą znaleźć sobie nowe miejsce do życia – wyjaśnił w rozmowie z tvnwarszawa.pl Janusz Sielicki ze Stowarzyszenia Sokół peregrinus.pl.

Żeby osobniki ze sobą spokrewnione się nie mieszały, to samce z reguły zakładają gniazda w promieniu do 100 kilometrów od miejsca urodzenia. Z samicami jest inaczej. - One latają znacznie dalej i krążą po Europie, aż znajdą jakieś atrakcyjne miejsce do założenia gniazda - opowiedział.

W taki też sposób Giga znalazła się w stolicy, choć pochodziła z Głogowa - wykluła się 15 maja 2013 roku w gnieździe na kominie KGHM.

- Samiec, który był wcześniej na Bielanach przeniósł się na Pałac Kultury. Tam były cztery inne samice, które walczyły o to, by zająć to miejsce, wśród nich była też Giga. To właśnie ona wygrała - wspominał Sielicki. W ten sposób stała się jedną z bohaterek pałacowego gniazda i częścią niezwykłej historii sokołów w samym sercu Warszawy.

Wspólnie z Frankiem, a później z Hrabią, wychowywała młode i przyciągała uwagę tysięcy osób śledzących losy pałacowych sokołów. Gniazdo ptaków znajduje się na szczycie PKiN, pod iglicą.

- Franek w międzyczasie zginął i jego miejsce zajął inny samiec. Teraz i Giga zginęła - powiedział Sielicki. I dodał, że prawdopodobnie niebawem w gnieździe pojawi się samica.

"Pałacowa rezydentka" została ranna

Kilkanaście godzin przed komunikatem PKiN Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół poinformowało, że dostało informację o rannym ptaku przed Pałacem Kultury i Nauki, który ekopatrol straży miejskiej zabrał w środę do Ptasiego Azylu.

"Zdjęcie oraz odczyt obrączki wskazują, że jest to Giga. Stan naszej pałacowej rezydentki nie jest dobry. Czekamy na więcej informacji z azylu, jeżeli przeżyje noc, może będzie jakaś szansa, trzymajcie mocno kciuki za nią" - podawało w środę stowarzyszenie.

Co było przyczyną śmierci Gigi?

Szefowa Ptasiego Azylu Andżelika Gackowska przekazała, że w godzinach popołudniowych odbyła się sekcja zwłok ptaka. - Stan narządów nie wskazuje na jednoznaczną przyczynę. Ptak nie był wycieńczony czy wygłodzony, choć miał uraz barku, jednak nie był on przyczyną śmierci. Nie została też otruta. Przyczyna jego śmierci jest raczej naturalna, zresztą ptak był już wiekowy - powiedziała. 

Czytaj także: