W niedzielę oficer dyżurny otwockiej komendy otrzymał zgłoszenie, że po jednej z ulic pobliskiej gminy Osieck szarym oplem porusza się nietrzeźwy kierowca.
"Mężczyzna miał wjechać do przydrożnego rowu i próbować z niego wyjechać" - podała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Otwocku.
Nie reagował na sygnały do zatrzymania
Na miejsce ruszył patrol otwockiej drogówki. "Policjanci w trakcie dojeżdżania do miejsca interwencji, zauważyli wskazywanego opla, który poruszał się jezdnią w przeciwnym kierunku" - opisała policja.
Kierowca nie reagował na sygnały do zatrzymania. Zamiast stanąć, przyspieszył. Pościg nie trwał jednak długo. W wyniku nadmiernej prędkości na śliskiej nawierzchni kierujący stracił panowanie nad autem, zjechał na przeciwległy pas ruchu, a na koniec do przydrożnego rowu.
Ponad trzy promile alkoholu w organizmie
Okazało się, że za kierownicą osobówki siedział 30-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. "Czuć wyraźnie było od niego spożyty alkohol. Przeprowadzone badanie wykazało ponad trzy promile" - wskazała otwocka policja.
Mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej. 30-latek został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości i niezatrzymania się do kontroli.
Został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Opracowała Alicja Glinianowicz/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Powiatowa Policji w Otwocku