Dzik spacerował po ulicy w Śródmieściu. Najpierw rył glebę przy torach, potem kilkukrotnie wchodził na jezdnię.
Młody dzik po południu spacerował w okolicy przystanku "Park Traugutta".
Zauważył go Klemens Leczkowski, reporter tvnwarszawa.pl. - Najpierw buchtował ziemię między torami tramwajowymi a jezdnią. Potem przeszedł przez ulicę i tory w kierunku parku - opisał reporter.
Zwierzę nie było zdecydowane, w którą stronę iść. - Kilka razy wchodziło i schodziło z jezdni Kierowcy zatrzymywali się i ostrzegali światłami awaryjnymi pojazdy jadące za nimi - dodał reporter.
Na Bielanach po chodniku
Niedawno, bo w ubiegły czwartek opisywaliśmy na tvnwarszawa.pl, jak dwa dziki przemierzały chodnik wzdłuż ulicy Marymonckiej na wysokości przystanku autobusowego "Las Bielański" w kierunku Młocin. Zwierzęta żerowały na trawniku pomiędzy przystankiem a torami tramwajowymi, które graniczą bezpośrednio z lasem.
Dziki w dużych miastach to widok dość powszechny. Warszawa jest pod tym względem szczególna, ponieważ powierzchnia terenów zielonych w mieście stanowi ponad 40 procent. Blisko siedzib ludzkich dziki czują się bezpiecznie, głównie ze względu na łatwy dostęp do pożywienia. O wędrówkach tych zwierząt przez miasto informujemy regularnie na tvnwarszawa.pl. Dostajemy również wiele zgłoszeń na Kontakt24.
Co robić, gdy spotka się dzika?
Jeśli już spotkamy na swojej drodze dzika, powinniśmy bez wykonywania gwałtownych ruchów spokojnie odejść w przeciwnym kierunku. Nie wolno uciekać, bo to może sprowokować zwierzę do ataku. Spacerując z psem w miejscach, gdzie może dojść do spotkania z dzikiem, należy bezwzględnie trzymać swoje zwierzę na smyczy. Miejsca, w których "grasują" dziki, łatwo rozpoznać po zrytej glebie.
W przypadku bezpośredniego zdarzenia z udziałem zwierzyny dziko żyjącej stołeczny ratusz prosi o kontakt z pracownikiem ds. łowiectwa Lasów Miejskich pod nr tel. 600-020-746 lub 600-020-747, biuro jest czynne całą dobę. Można też zadzwonić do strażników miejskich pod numer 986.
Autorka/Autor: mg
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Klemens Leczowski/tvnwarszawa.pl