MAZOWIECKIE

Kolejarze badają przyczyny wypadku. Pierwsze ustalenia

Wykolejony pociąg Sokolniki Suche
Przedstawicielka PKP PLK o przyczynach wypadku
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Komisja kolejowa bada przyczyny wypadku, do którego doszło w miejscowości Sokolniki Suche (Mazowieckie). Do wykolejenia pociągu doszło w wyniku zderzenia z samochodem ciężarowym. Według wstępnych ustaleń kolejarzy, sygnalizator na przejeździe działał prawidłowo.

Anna Znajewska-Pawluk z PKP PLK przekazała, że przejazd kolejowo-drogowy w tej miejscowości jest wyposażony w sygnalizator świetlny.

- Ze wstępnych szacunków wynika, że sygnalizator na przejeździe działał prawidłowo. Ale dodam, że na miejscu pracuje komisja kolejowa, która bada okoliczności zdarzenia i to ona będzie mogła finalnie potwierdzić sprawność wszystkich urządzeń na przejeździe - podkreśliła na antenie TVN24 Znajewska-Pawluk.

Uszkodzona infrastruktura

Jak dodała, na miejscu wciąż pracują służby. Pociągiem podróżowało 120 osób, około 20 zostało poszkodowanych. Ostatecznie siedem osób trafiło do szpitali w Radomiu, Opocznie i Kielcach. Jedna osoba zmarła.

- Pociąg składał się z sześciu wagonów. Zarówno lokomotywa, jak i wagony, są wykolejone w większym lub mniejszym stopniu, ale wszystkie będą wymagały wkolejenia, ściągnięcia pociągu ze szlaku. Będziemy również szacować straty Polskich Linii Kolejowych - mówiła przedstawicielka PKP PLK. Zastrzegła, że kolejarze będą sprawdzać, jak bardzo została uszkodzona infrastruktura kolejowa. Dopiero z taką wiedzą kolejarze będą mogli stwierdzić, ile potrwa naprawa.

Anna Znajewska-Pawluk zaznaczyła, że w lokomotywie zawsze jest monitoring. Na przejeździe również była kamera.

Wypadek na przejeździe

Do wypadku doszło na przejeździe kolejowym z sygnalizacją świetlną. Pociąg Intercity relacji Lublin Główny - Szczecin Główny "Koziołek" w Sokolnikach Suchych wjechał w samochód ciężarowy.

Na miejscu pracują służby ratunkowe oraz przedstawiciele kolei. Wprowadzono komunikację zastępczą.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: