Trzylatek wymknął się matce i sam wsiadł do autobusu
We wtorek po godzinie 13 na numer alarmowy 112 zadzwoniła matka trzylatka. Jej zgłoszenie trafiło do dyżurnego siedleckiej policji. - Gdy przebywała na przystanku autobusowym z trójką dzieci, trzylatek skorzystał z chwili jej nieuwagi, wsiadł do autobusu i odjechał - relacjonuje podkomisarz Barbara Jastrzębska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Policjanci skontaktowali się z dyspozytorem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Siedlcach. - Po wymianie informacji, autobus został ustalony i zatrzymany na jednym z siedleckich osiedli. Trzylatek został bezpiecznie przekazany matce przez funkcjonariuszy policji - dodaje podkom. Jastrzębska.
Policjanci przebadali ją na zawartość alkoholu w organizmie. Była trzeźwa. Interwencja zakończyła się sporządzeniem notatki, która zostanie przekazana do sądu rodzinnego.
"Apelujemy do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania z małymi dziećmi w pobliżu ulic, przystanków oraz środków komunikacji publicznej. Wystarczy moment nieuwagi, aby dziecko znalazło się w niebezpiecznej sytuacji" - przestrzega siedlecka policja w komunikacie.
Warto też być czujnym, gdy w miejscach publicznych lub komunikacji miejskiej widzimy dzieci pozostawione bez opieki. W takich przypadkach również należy niezwłocznie powiadomić służby.