Najnowsze

Najnowsze

We wtorkowe popołudnie kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość. Docierało do nas wiele sygnałów o zakorkowanych stołecznych ulicach. - Wygląda, jakby wszyscy spieszyli się na mecz - ocenił reporter tvnwarszawa.pl. I faktycznie, w czasie meczu sytuacja nieco się poprawiła.

- To w ogóle nie wchodzi w rachubę. Ja podejrzewam, że to jego wrogowie podrzucali mu te materiały. Chcieli go skompromitować - mówił przed sądem ojciec Piotra T., znanego doradcy do spraw wizerunku oskarżonego o posiadanie pornografii dziecięcej.

Pociąg "Słoneczny" już w sobotę ruszy w pierwszy w tym sezonie kurs. Tradycyjnie dowiezie pasażerów nad Bałtyk. Ze stolicy będzie wyjeżdżał z samego rana, a wracał wieczorem.

Sześciometrowy szalik kibicowski zawisł we wtorek na pomniku króla Zygmunta III Wazy. Zawiesiła go wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska.

Porzucony w przypadkowym miejscu samochód najczęściej "nikomu nie przeszkadza", zwłaszcza że stoi "tylko na chwilę". Czasami "absurdalne" bywają znaki, a winni są "zacietrzewieni" krytycy parkowania na chodnikach czy trawnikach. Tym razem tłumaczenia kierowcy, który zostawił samochód w miejscu niedozwolonym, wywindowały na zupełnie inny poziom. Są wręcz ekskluzywne.

20 pseudokibiców usłyszało zarzuty za handel narkotykami - poinformowała policja. Stołeczni funkcjonariusze z wydziału do spraw zwalczania przestępczości pseudokibiców przejęli znaczną ilość marihuany, amfetaminy, kokainy oraz innych środków i substancji psychotropowych.

Dzięki śladom DNA z miejsca przestępstwa policjanci namierzyli podejrzanego o kradzież biżuterii wartej ponad 700 tysięcy złotych. Według śledczych, złodziej przedostał się na zaplecze salonu jubilerskiego zjeżdżając po linie z szybu wentylacyjnego. Okazało się, że 35-latek dokonał identycznego skoku w Niemczech.