Świat

Świat

To była niespokojna noc dla mieszkańców Grenady w Hiszpanii. Późnym wieczorem we wtorek zadrżała tam ziemia. Mieszkańcy nie bacząc na godzinę policyjną, ogłoszoną w związku z pandemią COVID-19, wyszli z domów, niekiedy zabierając swój dobytek, by spędzić noc pod gołym niebem. Niektórzy nie odważyli się wrócić do siebie i nocowali w autach.

Minęły zaledwie około dwa tygodnie, odkąd środkowe regiony Hiszpanii sparaliżowała największa od pół wieku śnieżyca. Tymczasem przez kolejne opady śniegu i powalone przez silny wiatr drzewa wiele dróg znów jest nieprzejezdnych. Wszystko za sprawą burzy Hortensji, która dotyka także Portugalię.