Świat

Świat

Jedna z mieszkanek zasypanego przez pył z Puyehue miasteczka, postanowiła wytwarzać cegły z pozostałości wulkanicznych. Dzięki nim chce odbudować zniszczone domy. Jej sąsiedzi szybko podchwycili inicjatywę. Produkcja trwa.

Pod hasłem "odkryj kosmos i zmień świat" trwa na hiszpańskich wyspach Teneryfa i La Palma wielki festiwal astronomiczno-muzyczny "Starmus", poświęcony 50. rocznicy lotu w kosmos pierwszego człowieka Jurija Gagarina.

Silne burze i obfite deszcze oraz gradobicie wystąpiły w czwartek we wschodniej Słowacji. Wiatr łamał gałęzie drzew, zrywał dachy, a woda wdzierała się do piwnic.

Przez malowniczo położony u podnóża Andów narciarski kurort Bariloche przepływa rzeka wulkanicznego pyłu i ziarenek piaskowca. To niezwykłe zjawisko należy przypisać erupcji położonemu nieopodal w Chile wulkanowi Puyehue.

W nocy ze środy na czwartek miało miejsce kolejne trzęsienie ziemi w Japonii. Tym razem było dużo słabsze od tego, które nawiedziło Japonię w marcu - wyniosło 6,8 w skali Richtera.

W czwartek, o godzinie 10:34 czasu miejscowego, w tureckich prowincjach Elazig i Diyarbakir zatrzęsła się ziemia. Zniszczonych jest kilka domów, nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych. Turcy boją się powtórki z marca zeszłego roku, kiedy trzęsienie ziemi zabiło 51 osób.

Połamane drzewa, nieprzejezdne drogi i szlaki kolejowe, zalane domy oraz porażony piorunem motocyklista - tak przedstawia się bilans gwałtownej burzy, która w środę wieczorem nawiedziła naszych południowo-zachodnich sąsiadów.

Beatriz nie jest już huraganem. Wiatr zdecydowanie osłabł i aktualnie można ją określić mianem burzy tropikalnej. Żywioł nie zagraża już popularnym ośrodkom turystycznym i portom rybackim na zachodnim wybrzeżu Meksyku.

Dwóch mężczyzn jadąc przez Nebraskę trafiło na gwałtowną burzę. Postanowili zaryzykować i nagrać z bliska trąbę powietrzną. Znaleźli się o krok od tornada.

Trzęsienie ziemi o sile 3,2 stopnia w skali Richtera nawiedziło w nocy z wtorku na środę okolice austriackiego miasta Innsbruck - poinformowały lokalne służby geologiczne.

Beatriz, to już drugi w tym sezonie huragan, który uformował się niedaleko wybrzeży Meksyku. Miejscowe władze ostrzegają przed jego dzisiejszym atakiem.

Tysiące wyznawców druidyzmu co roku w Stonehenge świętują nadejście lata. Tak było i tym razem: - Witamy słońce i patrzymy na nie, jak na istotę boską. Ziemia zaś jest naszą matką - deklamował w uniesieniu król Artur Pendragon, głowa druidzkiej wspólnoty.

Australijczycy na pewno na długo zapamiętają nazwę chilijskiego wulkanu Puyehue-Cordon Caulle, którego erupcja znów spowodowała zawieszenie części lotów zarówno w Australii, jak i w Nowej Zelandii.

Wschodnią część Chin wciąż nęka największa od 56 lat powódź. Do tej pory ucierpiało ponad pięć milionów ludzi. W powodzi od początku czerwca zginęło 175 osób, a 86 zostało rannych. Straty materialne szacuje się na setki milionów dolarów.

Wulkaniczny pył nadal unosi się nad argentyńskim niebem. Andyjskim kurortom narciarskim grozi bankructwo. Turyści nie wrócą, dopóki pył nie opadnie. Lotniska nadal są zamknięte.

Największy port Aten - Pireus, był kiedyś wyspą. Podejrzewał to już starożytny geograf, Strabo. O tym, że miał rację, przekonali się naukowcy z Grecji i Francji, którzy wyniki swoich badań opisali na łamach "Geology".

Mieści 467 pasażerów, kosztuje 317, 5 mln dolarów i po kosmetycznych zmianach w stosunku do starszego brata prezentuje się w całej krasie na paryskim Air Show. Mowa o nowym Boeingu 747, który do poniedziałku będzie cieszył oczy Francuzów, a w następnym roku woził niemieckich podróżnych po całym świecie.

Około 50 tysięcy turystów przypłynie w czerwcu do Izraela wielkimi statkami wycieczkowymi. Tylko w tym miesiącu do izraelskich portów zawita 37 takich jednostek.