Wojna w Afganistanie

Wojna w Afganistanie

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2014 roku w Afganistanie zginęło ponad 3,6 tys. cywilów, a ok. 6,8 tys. zostało rannych. Większość to ofiary starć sił rządowych z talibami. Właśnie w wyniku tych walk zginęło najwięcej cywilów, a nie jak wcześniej w eksplozjach bomb.

Komandosi amerykańskich i afgańskich jednostek specjalnych znacząco zwiększyli częstotliwość skrytych nocnych rajdów na kryjówki talibów i osób podejrzanych o związki z nimi - twierdzi dziennik "New York Times". Wszystko dzięki większej otwartości nowego prezydenta Afganistanu i zdobyciu jesienią "skarbu" w jednej z talibskich kryjówek - komputera z wielką ilością cennych danych.

Afganistan nie jest już źródłem terroryzmu, a demokracja to zadanie na dekady dla samych Afgańczyków - ocenili uczestnicy debaty "Bilans polskiej obecności w Afganistanie" w Warszawie. Ich zdaniem niewątpliwe są korzyści wojskowe i polityczne dla Polski z udziału w misji, bilans pomocy rozwojowej jest mniej oczywisty.

Sekretarz stanu USA John Kerry przybył w piątek do Afganistanu, aby pomóc zażegnać kryzys polityczny po wyborach prezydenckich w tym kraju. Szef amerykańskiej dyplomacji spotka się z obu kandydatami oraz z urzędującym szefem państwa.

Czterech czeskich żołnierzy Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) zginęło, a jeden został ciężko ranny we wtorek w zamachu samobójczym w rejonie Bagram na wschodzie Afganistanu - poinformował sztab generalny w Pradze.

Uwolniony z talibskiej niewoli - po wymianie na więźniów Guantanamo - sierżant amerykańskiej armii Bowe Bergdahl został przetransportowany do Niemiec. Teraz spędzi trochę czasu na obserwacji w wojskowym szpitalu. W jego ojczyźnie pojawia się coraz więcej pytań co do jego losów. Okoliczności jego zaginięcia pięć lat temu są niejasne, a część kolegów oskarża Bergdahla wprost o dezercję, która kosztowała życie wielu innych żołnierzy zaangażowanych w jego poszukiwania.

Rząd Afganistanu zaprotestował przeciwko wymianie więzionego przez talibów żołnierza amerykańskiego na pięciu bojowników Talibanu. Kabul uznał, że przewiezienie tych pięciu wysokich rangą talibów z Guantanamo do Kataru było naruszeniem prawa międzynarodowego.

Kiedy wstępował do armii w 2008 roku, był podręcznikowo wysportowanym mężczyzną z pasją do szermierki. Rok później został złapany przez talibów. Teraz, po pięciu latach niewoli, wraca do kraju, ale dla 28-letniego Bowego Bergdahla to dopiero początek. Teraz przed nim być może najważniejsza batalia - o powrót do normalnego życia. Eksperci obawiają się, że może to nie być łatwe.