Smoleńsk

Smoleńsk

"Polacy, którzy badali wrak samolotu, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych" - tak brzmiało pierwsze i jedyne zdanie leadu artykułu, który 30 października ukazał się na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej". I który rozpalił Polskę. Tego, czy było prawdziwe, dowiemy się zapewne dopiero za kilka miesięcy, kiedy prace zakończą biegli.

MSZ opublikowało kalendarium rozmów politycznych oraz działań podejmowanych na rzecz zwrotu wraku polskiego samolotu. - Po katastrofie smoleńskiej rząd podjął wszelkie możliwe działania na rzecz zwrotu wraku samolotu Tu-154M, w tym na najwyższych szczeblach, wspierając stanowisko prokuratury podczas rozmów politycznych z Rosją - oświadczył resort.

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton na marginesie czwartkowo-piątkowego szczytu UE-Rosja poruszyła kwestię powrotu do Polski wraku TU-154, który 10 kwietnia 2010 roku rozbił się pod Smoleńskiem. Prosił ją o to szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Jeśli minister Sikorski postawił sprawę wraku na forum międzynarodowym, to trzeba stanąć za nim murem. Trzeba zacisnąć zęby, jeśli ktoś nie potrafi inaczej i występować razem - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef PJN Paweł Kowal. Jego zdaniem Putin dziś ma trudną sytuację międzynarodową i "jest pewna możliwość, żeby sprawę wraku załatwić".

- Jestem przekonany, że to była katastrofa - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. I dodał: - Ja na temat katastrofy smoleńskiej wiem ciut więcej niż ogół obywateli i mogę to powiedzieć z ręką na sercu - zaznaczył Gowin.

Stanowisko Rosji w sprawie zwrotu wraku Tu-154M nie zmienia się. - Oczywiście do czasu zakończenia śledztwa przekazanie dowodów rzeczowych nie jest możliwe - powiedział po spotkaniu z Radosławem Sikorskim szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Dodał tylko, że strona rosyjska postara się, aby zwrot nastąpił możliwie jak najszybciej. - Będziemy podejmować wszelkie kroki, aby stało się to szybciej - cytuje Ławrowa agencja RIA Nowosti.

- Dziś wiemy, że na wraku tupolewa były cząstki TNT, które mogą oznaczać trotyl. Ale od stwierdzenia cząstek trotylu do sugerowania możliwości zamachu jest daleko - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 minister Jarosław Gowin. Powtórzył też, że Naczelna Prokuratura Wojskowa powinna zostać zlikwidowana.

Czy kontroler z wieży w Smoleńsku zezwolił załodze prezydenckiego Tupolewa zejść do wysokości 50 m w czasie tragicznego lotu 10 kwietnia? Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka 40, który wylądował tego dnia w Smoleńsku utrzymuje, że tak właśnie było. W ekskluzywnym wywiadzie z tvn24.pl Muś twierdzi, że słyszał rozmowę (komunikację) między Tu-154 i kontrolerem siedząc w kabinie Jaka, już na lotnisku. [Materiał opublikowany pierwotnie 6 lipca 2010 r., Remigiusz Muś już nie żyje - red.]