pogoda

pogoda

Do końca tygodnia niemal w całym kraju będzie przelotnie padać. Niestety nie śnieg, a deszcz. Biały puch ma się pojawić dopiero w niedzielę. Poza tym będzie ciepło i wietrznie.

Na północnym Atlantyku rozwinął się bardzo rozległy i głęboki niż Hergen. Przynosi do Europy Zachodniej silne porywy wiatru i ulewny deszcz. Mieszkańcy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii liczą straty po nocnych wichurach i szykują się na kolejny atak złej pogody, który ma nadejść we wtorek wieczorem.

W najbliższych dniach nasz kraj znajdzie się pod wpływem głębokiego niżu powstałego nad Północnym Atlantykiem. W związku z tym wzrośnie gradient ciśnienia i prędkość wiatru. Na Śnieżce powieje z prędkością około 100 km/h – ostrzega synoptyk TVN Meteo. Z niżem związane są dwa fronty atmosferyczne, które przyniosą ze sobą opady deszczu.

Martwicie się, że święta będą bez śniegu? Okazuje się, że to żadna nowość. Od 2001 roku mieliśmy już zielone święta. Jednak ani razu od początku tego wieku nie zdarzyło się, żeby do grudnia spadła tak mała ilość śniegu. Specjalnie dla Was sprawdziliśmy jak wyglądało 10 ostatnich zim.

Poniedziałek wielu kierowców zacznie od skrobania szyb. Temperatura tej nocy w wielu miejscach spadła poniżej zera. W ciągu dnia warunki drogowe poprawią się.

Nie mamy co liczyć na białe święta. W nadchodzącym tygodniu, jak i w Boże Narodzenie temperatura będzie dodatnia. Lekki mróz, do - 3 st. C, pojawi się 22 grudnia, ale zamiast śniegu, powinniśmy spodziewać się przelotnych opadów deszczu.

Im bliżej świąt Bożego Narodzenia, tym częściej pada pytanie o to, czy będzie śnieg i krajobraz zacznie wyglądać, jak z zimowej bajki. Tymczasem okazuje się, że pogoda w grudniu jest na tyle dynamiczna, że nawet niecałe dwa tygodnie wcześniej nie da się jej w stu procentach przewidzieć.

Rano w wielu rejonach Polski warunki drogowe wciąż mogą być znacznie utrudnione przez śliską nawierzchnię jezdni. W ciągu dnia w Polsce centralnej oraz południowej będzie pogodnie. Jedynie na północy kraju synoptycy spodziewają się opadów deszczu ze śniegiem.

Niedziela zapowiada się słonecznie na południu i w centrum kraju. Na północy natomiast ma padać deszcz i deszcz ze śniegiem. Będzie ciepło, do 5 st. C we Wrocławiu.

Nad Europę z północnego zachodu przyszedł groźny niż. Silne burze i huraganowy wiatr sparaliżowały w czwartek część Szkocji. 50 tysięcy gospodarstw zostało pozbawionych prądu. Zamknięto drogi i szkoły. Odwołano też loty i żeglugę promową. Dwie osoby znalazły się w szpitalu.

Wichury, które w czwartek przeszły nad Wyspami Brytyjskimi, dotarły nad Norwegię i Niemcy. U naszych zachodnich sąsiadów prędkość wiatru dochodziła do 166 km/h.

Od piątku rano pogoda nie będzie sprzyjać bezpiecznej jeździe na polskich drogach. Należy spodziewać się opadów śniegu i śniegu z deszczem. Dodatkowo wszędzie ma wiać porywisty wiatr. Jedynie na północy kraju momentami niebo przejaśni się.

W nadchodzących dniach definitywnie pożegnamy się z jesienną pogodą. Powoli musimy przyzwyczajać się do pochmurnych, mokrych i coraz chłodniejszych dni - niedzielę w Suwałkach temperatura w najcieplejszym momencie dnia nie przekroczy 0 st. C. Codziennie będzie padał deszcz lub śnieg z deszczem. Dobra informacja dla mieszkańców terenów górskich - tam będzie prószył śnieg.

Dziewięć dni i jedna burza - tyle potrzeba, by całkowicie zmienić krajobraz jednego stanu w USA. Kolorado - którego powierzchnia jest niewiele mniejsza od Polski - nawiedziła śnieżyca, a NASA sfotografowała je przed i po zajściu. Różnice są imponujące, a łączny zaśnieżony teren przekracza powierzchnię naszego kraju.

- W Bieszczadach leży od 15 do 25 cm śniegu. Na połoninach jest -5 st. C - poinformował w czwartek ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR.

Worki i sińce pod oczami - oto straty jakie panie poniosą przez pochmurne i zimne dni - donosi brytyjskie "Daily Express". Badacze przyjrzeli się 5 tys. kobiet pomiędzy 27 a 60 rokiem życia, by sprawdzić, jak zmieniające się pory roku wpływają na ich wygląd. I co się okazało?

- Doniesienia o suszy w Polsce są przesadzone, wieloletnia norma jest zachowana - poinformował premier Donald Tusk po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Dodał, że w najbliższym czasie nie musimy obawiać się żadnych radykalnych zjawisk pogodowych. Według premiera jesteśmy lepiej przygotowani na atak zimy, niż w zeszłym roku.

Święta za pasem. Większość z nas zastanawia się, jaka będzie wówczas pogoda i - przede wszystkim - czy spadnie śnieg. Sprawdź pierwszą prognozę TVN Meteo na dni 24, 25 i 26 grudnia.