Stosunki Niemcy - Rosja

Stosunki Niemcy - Rosja

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w opublikowanym w czwartek komentarzu odnoszącym się do wizyty ministra spraw zagranicznych Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera w Moskwie zarzuca szefowi dyplomacji Rosji "wielkoduszny cynizm".

Zdaniem "Frankfurter Allgemeine Zeitung" strategicznym celem prezydenta Rosji Władimira Putina jest osłabienie, a nawet zniszczenie UE. W wojnie z Zachodem Moskwa traktuje imigrantów jak broń. Wolność Polski zależy od solidarności zachodnich partnerów.

Pełnomocnik rządu Niemiec ds. kontaktów z Rosją Gernot Erler wezwał rosyjskie władze do natychmiastowego zwolnienia z więzienia Nadii Sawczenki. Ponad 50 eurodeputowanych, w tym polscy, podpisało z kolei list do szefowej dyplomacji UE, postulując nowe sankcje wobec Rosji. Ukraińska nawigatorka w oczekiwaniu na wyrok prowadzi w więzieniu głodówkę.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel opowiedziała się w wywiadzie dla dziennika "Stuttgarter Zeitung" za utworzeniem nad Syrią strefy powietrznej zakazanej dla samolotów wszystkich stron konfliktu. Takiej strefy domaga się od dawna Turcja.

Rząd Niemiec nie sądzi, by Rosja i Zachód weszły w fazę nowej zimnej wojny - powiedział w poniedziałek rzecznik kanclerz Angeli Merkel, Steffen Seibert. Dodał, że to sprawą Moskwy jest zapobieżenie takiemu pogorszeniu się relacji.

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier zapewnił w sobotę, że między Zachodem a Rosją nie ma nowej zimnej wojny. Jego zdaniem premier Rosji Dmitrij Miedwiediew chciał w swoim wystąpieniu raczej ostrzec przed powrotem sytuacji sprzed upadku żelaznej kurtyny.

Decyzja kanclerz Angeli Merkel, by otworzyć Niemcy na uciekinierów z Syrii pogorszyła jej notowania w kraju. Pojawiła się hipoteza, że Władimir Putin prowadzi zorganizowaną kampanię polityczną i propagandową, by wykorzystać kryzys uchodźczy do obalenia kanclerz. - Jeśli tak, to jego działania w Aleppo były krokiem za daleko - ocenił Norbert Roettgen, przewodniczący komisji spraw zagranicznych w Bundestagu, w rozmowie z portalem EUobserver.

Rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow zareagował na krytykę kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która oskarżyła Rosję i reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada o bombardowanie Aleppo na północy Syrii. - Pomimo ogromnej liczby skarg dotyczących domniemanych ofiar po atakach rosyjskiego lotnictwa w Syrii, nie ma na to wiarygodnych dowodów - oświadczył Pieskow.

Największym prezentem dla prezydenta Rosji Władimira Putina byłby upadek Angeli Merkel - pisze w piątek dziennik "Die Welt". Porażka niemieckiej kanclerz utrzymującej politykę sankcji wobec Moskwy pozwoliłaby Putinowi przyspieszyć proces rozbijania UE.