Porozumienie

Porozumienie

Na poniedziałkowym posiedzeniu prezydium zarządu krajowego Porozumienia mocno skrytykowane zostały działania lidera ugrupowania - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. - Padło wiele męskich słów, ale umówiliśmy się, że na zewnątrz nie będziemy o tym mówić - przekazał jeden z polityków ugrupowania. Jednocześnie jednogłośnie podjęto uchwałę między innymi o "jedności Zjednoczonej Prawicy oraz pełnym zaufaniu dla działań prezesa Jarosława Gowina".

Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie powtarza, że nie zamierza wprowadzać w kraju stanu klęski żywiołowej. Tłumacząc tę decyzję, politycy PiS najczęściej posługują się dwoma argumentami. Pierwszy to brak konstytucyjnych przesłanek wprowadzenia tego stanu nadzwyczajnego. Drugi to ryzyko bankructwa kraju w następstwie ewentualnych roszczeń odszkodowawczych, które przewiduje ustawa.

Wpisywanie się w narrację opozycji to działanie na niekorzyść Polski, ale też obozu, do którego się należy - ocenił w "Kropce nad i" w TVN24 Jan Kanthak (Solidarna Polska, klub PiS). Tak zareagował na możliwość głosowania posłów z Porozumienia przeciwko ustawie o wyborach korespondencyjnych. - Widzimy kryzys w obozie władzy - skomentował Krzysztof Śmiszek (Lewica).