Polska

Żyć jak poseł, czyli ile dostaje przedstawiciel narodu

Polska

Aktualizacja:
Żyć jak poseł, czyli ile dostanie przedstawiciel narodu
TVN24Żyć jak poseł, czyli ile dostanie przedstawiciel narodu

Prawie 25 tys. zł, częściowo zwolnionych od podatku - tyle miesięcznie będą dostawać nowi posłowie w formie wynagrodzenia i pieniędzy na prowadzenie swojej działalności. Oprócz gratyfikacji finansowych na posłów czeka szereg przywilejów - darmowe podróże po kraju, hotel sejmowy, boiska, korty tenisowe, a nawet 2,5 tys. bezpłatnych kopert pocztowych.

Przywileje parlamentarzystów to przede wszystkim niemałe pieniądze. Wysokość uposażenia posła odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu i obecnie wynosi dokładnie 9892 zł 30 gr. brutto.

Oprócz tego posłowie dostają dietę w wysokości 2473 zł, która jest wolna od podatku. Parlamentarzyści dostają ją z tytułu pełnienia obowiązków obywatelskich.

6 lat ochrony

Aby zyskać prawo do wynagrodzenia posłowie muszą wziąć urlop bezpłatny w pracy, zawiesić prawo do emerytury lub renty albo zrezygnować z działalności gospodarczej. W zamian cieszą się rzadko spotykanymi przywilejami - pracodawca ma obowiązek udzielić im bezpłatnego urlopu, jeśli poseł się na niego nie zdecyduje, to szef ma bezwzględnie umożliwić mu wykonywanie obowiązków parlamentarnych na zasadzie pierwszeństwa nad obowiązkami pracowniczymi, a co najważniejsze nie można go zwolnić w czasie trwania kadencji, ani w 2 lata po jej zakończeniu (chyba że zgodę na to wyrazi prezydium Sejmu).

Po zakończeniu kadencji na niewybranych ponownie posłów czeka też bonus - trzymiesięczna odprawa.

Tysiące na biuro

Obok diety i uposażenia parlamentarzyści na prowadzenie biura poselskiego dostają miesięcznie 11 650 złotych. Z tych pieniędzy pokrywają bieżące wydatki, tj. czynsz, prąd, wodę, gaz, usługi telekomunikacyjne, wynagrodzenie pracowników, ale są też one wykorzystywane na służbowe przejazdy posła oraz delegacje jego pracowników. Co ciekawe, z tych pieniędzy posłowie pokrywają nawet takie wydatki jak: koszty obsługi bankowej, zakup materiałów biurowych, prasy, książek czy konserwacji i naprawy sprzętu technicznego.

Jeździj, ile chcesz

Wysokie dochody to nie wszystko, posłowie cieszą się też szeregiem innych przywilejów. Przede wszystkim mogą bezpłatnie podróżować po Polsce. - Np. w PKP Intercity, z którymi Kancelaria ma umowę wystarczy, że poseł okaże legitymację. Rozliczanie jest bowiem ryczałtowe. Jeśli poseł wsiadłby np. do kolei kujawsko-włocławskich – z którymi nie ma umowy, wtedy dostanie zwrot kosztów biletu – mówi Marek Dąbrowski, dyrektor Biura Obsługi Posłów.

– Przeloty odbywają się albo na podstawie zleceń z LOT-em albo są refundowane (np. na trasach nie objętych umową). Nie ma limitu na przeloty posłów, może się ich odbywać dowolną ilość w zależności od potrzeb posła - dodaje Dąbrowski.

Cena jednego przelotu to 520 pln, a jak zdradza szef Biura Obsługi Posłów, rocznie odbywa się ich od 9 do 12 tys. Zwracane są też koszty podróży zagranicznych.

Posłowie nie przynoszą paragonów, czy faktur, wystarczy oświadczenie, w którym poseł pisze jakim samochodem i jaką ilość kilometrów przejechał. Jest to jedyny przypadek, w którym nie dokumentuje się wydatku na biuro, a dzieje się tak dlatego, że nie ma możliwości jego zweryfikowania Marek Dąbrowski, dyrektor Biura Obsługi Posłów

Każdy poseł ma też prawo do 2,5 tys. kopert rocznie, z papierem listowym, oznakowanych orzełkiem i żółtym paskiem, dzięki czemu nie trzeba na nie naklejać znaczków.

Hotele, kredyty, korty

Posłowie mają też zagwarantowane zakwaterowanie w Warszawie - w Domu Poselskim lub w razie braku miejsc w wynajętym mieszkaniu (limit wynosi 2200 zł miesięcznie, bądź 72 zł za jedną dobę hotelową).

Oprócz tego do dyspozycji mają kwotę 7600 zł rocznie na noclegi w hotelach poza Warszawą i poza miejscem zamieszkania.

Godny pozazdroszczenia jest poselski fundusz socjalny. To dzięki niemu parlamentarzyści mogą liczyć na pożyczki na remont lub zakup domu/mieszkania udzielane na warunkach znacznie lepszych niż oferowane przez banki - ich oprocentowanie wynosi 3-4 proc. Są dwa haczyki - jej wysokość ograniczona jest do 25 tys. zł, a w przypadku, gdy nie zostaną wybrani na kolejną kadencję, muszą ją spłacić w trybie natychmiastowym.

Fundusz dba też o kondycję fizyczną posłów. Dzierżawi dla nich m.in. boisko i kort tenisowy. Do dyspozycji jest też np. basen sejmowy.

Chronieni immunitetem

Poza przywilejami materialnymi posłów chroni immunitet, który gwarantuje, że nie będą oni pociągnięci do odpowiedzialności karnej bez zgody Sejmu. Wyjątek? Ujęcie posła na gorącym uczynku, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania.

Immunitet chroni m.in. przed mandatami. W 2009 i 2010 roku Komenda Główna Policji skierowała na ręce Marszałka Sejmu 11 wniosków o uchylenie immunitetu parlamentarnego. Swoje wnioski kierowała też Straż Miejska. Funkcjonariusze z Warszawy wysłali w 2010 roku cztery wnioski - Leszek Korzeniowski z PO i Jarosław Sellin z PiS zostali złapani na przekroczeniu prędkości (Sellin dwukrotnie), Tadeusz Iwiński z SLD zaparkował w niedozwolonym miejscu, a Czesław Mroczek z PO jechał pasem tylko dla autobusów.

Źródło: SDiA TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości