Ropa naftowa

Ropa naftowa

Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył w środę, że gwałtowny spadek cen ropy naftowej jest rezultatem zdrady i spisku. Wypowiedź została odebrana jako zarzut wobec, będącej członkiem OPEC, Arabii Saudyjskiej, która sprzeciwia się zmniejszeniu produkcji ropy.

Z raportu przygotowanego przez firmę EY na zlecenie organizacji branżowej Oil&Gas UK wynika, iż w ciągu najbliższych pięciu lat zatrudnienie w sektorze naftowym spadnie o 35 tys. etatów, czyli o około 9 proc.

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają z powodu większych rabatów OPEC dla odbiorców surowca w Azji, co sygnalizuje walkę o udział w rynku - podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na styczeń, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana na 62,25 USD, po spadku o 80 centów.

Paliwo na stacjach benzynowych tanieje błyskawicznym tempie. To efekt spadków cen ropy na światowych rynkach. W kraju są już stacje, gdzie litr benzyny kosztuje 4,40 zł. To najniższe ceny od ponad trzech lat. Eksperci przekonują, że to nie koniec spadków, a paliwa będą jeszcze tańsze. Materiał programu "Polska i Świat".

Zaledwie siedem razy od 2000 r. ukarano za zanieczyszczenie wody firmy naftowe działające w Morzu Północnym, tymczasem w tym okresie zarejestrowano w sumie 4123 wycieki - podał brytyjski Departament Energii i Zmian Klimatu (DECC). Do morza dostało się w sumie 1226 ton ropy.

Plama ropy, która utworzyła się po wycieku, do jakiego doszło na platformie we wtorek, rozprzestrzeniła się na około 100 mil morskich (ok. 185 km). - To największy wyciek w tym rejonie od 10 lat - poinformował w czwartek Peter Idabor, szef nigeryjskiej agencji zarządzania wyciekami.

W piątek rano zatrzęsła się ziemia w rejonie Amuru w Rosji. Tym razem wstrząsy miały siłę 6,1 stopnia w skali Richtera. Jego epicentrum znajdowało się 210 kilometrów od chińskiego miasta Heilongjiang.

Wyciek ropy naftowej na Morzu Północnym jest największym u wybrzeży Wlk. Brytanii od dekady. Do wody przedostało się już 216 ton ropy. Niebezpieczna plama podąża w kierunku Szkocji, ale jest nadzieja, że rozproszą ją fale.

"Region bogatej w ropę delty Nigru cierpi z powodu katastrofy ekologicznej spowodowanej zanieczyszczeniem wód gruntowych, wyniszczeniem roślin i wyciekiem ropy do gleby. Usuwanie szkód może zająć nawet 30 lat" - ujawnia raport ONZ sfinansowany przez koncern Shell na prośbę nigeryjskiego rządu.