Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Jechał zygzakiem, zatrzymał go inny kierowca. Tłumaczył, że "jest zmęczony", ale powód był inny

Warszawa | Ulice

Autor:
ok/ab
Źródło:
Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Obywatelskie zatrzymanie za Warszawą | Internauta/Kontakt24
Zatrzymanie obywatelskie 06.11

Zauważył auto jadące zygzakiem, powiadomił policję, ale w pewnym momencie uznał, że sam musi zatrzymać podejrzanie zachowującego się kierowcę. Zdarzenie opisał w wiadomości przesłanej na Kontakt 24.

Sytuacja miała miejsce w środę po godzinie 19. "Jechałem drogą z Warszawy w kierunku Konstancina Jeziorny. Zauważyłem pojazd marki Renault Clio jadący tuż przede mną zygzakiem" - relacjonuje czytelnik Kontaktu 24.

"Wyprzedziłem pojazd i zablokowałem"

Mężczyzna poinformował o niebezpiecznej jeździe służby, podając kierunek jazdy i dane auta. "Pomyślałem jednak, że pojazd może skręcić w boczne uliczki i policja go nie zatrzyma. Pojechałem za nim, czekając na kontakt od policji, by podać aktualną pozycję" - pisze świadek zdarzenia.

Jak dodaje, kierowca dojechał w taki sposób do Konstancina, kilkukrotnie nie mieszcząc się w zakrętach i wyjeżdżając na przeciwny pas ruchu.

"Gdy zauważyłem, że skręca z ulicy Wilanowskiej w drogę pod blok, pomyślałem, że dojeżdża do domu. Wyprzedziłem pojazd i zablokowałem. Później wezwałem policję, która o sytuacji wiedziała już z numeru 112" - podsumowuje swoją relację.

"Przebywa w izbie zatrzymań"

Zatrzymanie mężczyzny potwierdza Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie w rozmowie z redakcją Kontaktu 24.

- Do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy doszło na ulicy Wilanowskiej w Konstancinie. 48-latek podróżował renaultem, tłumaczył, że jest zmęczony. Po zajechaniu mu drogi, próbował uciekać, ale dwóch innych kierowców zagrodziło drogę z tyłu - przekazuje policjant.

Jak informuje, 48-latek miał 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Obecnie przebywa w izbie zatrzymań.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy też o zatrzymaniu dwóch kierowców, którym postawiono zarzut kradzieży auta:

Zatrzymanie na Pułkowej

Nagranie z przejazdu kierowcy citroenakordallo / Kontakt 24
wideo 2/2

Źródło: Kontakt24

ok/ab