W miniona sobotę policjanci z drogówki z Ostrołęki, wchodzący w skład mazowieckiej grupy Speed, zauważyli kierującego Kią, który w obszarze zabudowanym rażąco przekroczył dozwoloną prędkość.
Dostał mandat, stracił prawo jazdy
"W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, kierowca rozpędził samochód do 126 km/h, przekraczając tym samym dopuszczalną prędkość aż o 76 km/h. Niebezpieczna jazda została natychmiast przerwana" - przekazał nadkomisarz Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
44-letni mieszkaniec Gdańska został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych. Z uwagi na przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 50 kilometrów na godzinę w obszarze zabudowanym funkcjonariusze zatrzymali mu również prawo jazdy na trzy miesiące.