Policjanci w jednym z domów w Repkach na Mazowszu znaleźli ciało 50-letniej kobiety. Jej znajomy, 41-latek, usłyszał zarzuty, grozi mu dożywocie.
W sobotę, 22 marca, około godziny 13.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonej kobiety, która nie miała kontaktu ze swoją znajomą mieszkającą w Repkach.
- Po wejściu do domu policjanci znaleźli 50-letnią mieszkankę powiatu sokołowskiego, już nie żyła - poinformowała mł. asp. Aleksandra Siemieniuk z Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim.
ZOBACZ: Martwy mężczyzna w mieszkaniu, zarzuty dla jego znajomego.
- Wyniki sekcji potwierdziły, że do śmierci 50-latki ktoś się przyczynił- dodała Siemieniuk.
Znajomy zmarłej kobiety usłyszał zarzut
Dzień później, w poniedziałek 24 marca sokołowscy policjanci zatrzymali 41-letniego mieszkańca powiatu sokołowskiego. To znajomy zmarłej kobiety.
W dalszych czynnościach pomagali funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. - Na podstawie zebranego materiału prokurator z Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim przedstawił mężczyźnie zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym - podała Siemieniuk.
Sąd Rejonowy w Sokołowie Podlaskim przychylił się do wniosku prokuratura i zastosował wobec 41-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Grozi mu dożywocie.
Autorka/Autor: mg/gp
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Sokołowie Podlaskim