"Nie bądź obojętny" przesłaniem 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim. Uczczą ją niemal setką wydarzeń

Źródło:
tvnwarszawa.pl
"Nie bądź obojętny" - Marian Turski o haśle obchodów 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim
"Nie bądź obojętny" - Marian Turski o haśle obchodów 80. rocznicy powstania w getcie warszawskimTVN24
wideo 2/6
"Nie bądź obojętny" - Marian Turski o haśle obchodów 80. rocznicy powstania w getcie warszawskimTVN24

"Nie bądź obojętny" - to hasło obchodów 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim. Muzeum Polin zaprezentowało program uroczystości, wydarzeń kulturalnych oraz warsztatów i spotkań edukacyjnych towarzyszących rocznicy. Jednym z najważniejszych punktów będzie wystawa "Wokół nas morze ognia. Losy żydowskich cywilów podczas powstania w getcie warszawskim", prezentująca zdjęcia autorstwa strażaka Zbigniewa Leszka Grzywaczewskiego, będące jedynymi znanymi ujęciami getta z okresu zrywu, które nie zostały wykonane przez Niemców.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zaprezentowało program obchodów 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim. - Każda rocznica - powstania styczniowego, listopadowego czy warszawskiego - służy nam po to, żebyśmy przypomnieli tych, którzy o to walczyli i polegli, Ale to pierwsza warstwa i to, co nas obowiązuje także przy tej rocznicy (powstania w getcie warszawskim - red.). Najważniejsza warstwa to to, na ile to służy następnym pokoleniom - powiedział podczas konferencji prasowej Marian Turski, przewodniczący Rady Muzeum POLIN.

Jak opowiadał Turski, jako były więzień obozu koncentracyjnego pamięta, że wyzwoliła go Armia Czerwona i jego wdzięczność wobec tych, którzy tego dokonali, będzie mu towarzyszyła do końca jego dni. - Ale nie mogę być obojętny, kiedy ta sama armia, armia rosyjska, dokonuje agresji na Ukrainę. Nie mogę być obojętny, kiedy mówię o powstaniu w getcie warszawskim i widzę analogię, dlatego hasło tych obchodó, to "Nie bądź obojętny" - ogłosił Turski.

PRZECZYTAJ: Muzeum Getta Warszawskiego w budynku zabytkowego szpitala.

Mur pamięci między pomnikami dwóch powstań

Wskazał także, że jeden z punktów programu będzie poświęcony kwestii dotychczas "zupełnie niedocenionej". Chodzi o dorobek lekarzy, którzy w czasie istnienia getta warszawskiego, gdzie panowały bardzo trudne warunki bytowe, a porcje żywnościowe nie spełniały dziennego zapotrzebowania, prowadzili badania nad chorobą głodową.

- Ci lekarze, poddawani groźbom wywózki, przerażeni losem swoich rodzin, doszli do wniosku, że jest to ich obowiązkiem wobec ludzkości. Jest jedyna choroba, której nie sposób odkryć pod mikroskopem w laboratorium, to choroba głodowa - mówił Turski. Jak dodał, medycy w ramach badań zebrali ogromny materiał i zdjęcia na temat przyczyn choroby. Ich dokonania będą omawiane już w marcu podczas sesji popularnonaukowej "O badaniach nad chorobą głodową w getcie warszawskim".

PRZECZYTAJ: Byli dziećmi, gdy trafili do piekła na ziemi. Getto warszawskie: świat, z którego nie ma ucieczki.

Przewodniczący rady Muzeum POLIN zdradził też, co jego zdaniem, będzie jednym z najważniejszych wydarzeń nadchodzących obchodów. - Mamy zamiar utworzyć łańcuch pamięci między pomnikiem Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich a pomnikiem Bohaterów Getta. To będzie łańcuch młodzieży, która będzie stała z żonkilami - zapowiedział Turski. - To może być rzecz wyjątkowo symboliczna w 80. rocznicę powstania w getcie warszawskim - dodał.

Prawie setka wydarzeń i akcja "Żonkile"

Dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Zygmunt Stępiński poinformował, że przygotowania do obchodów 80. rocznicy powstania rozpoczęły się już dwa lata temu. Wyjaśnił, że pracownikom placówki zależało bardzo na tym, by wypadły one jak najgodniej i by wzięło w nich udział jak najwięcej osób, które przeżyły getto. Wyjaśnił też, że cztery instytucje, czyli POLIN, Żydowski Instytut Historyczny, Muzeum Getta Warszawskiego oraz Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, podpisały porozumienie o tym, że każda z nich przygotuje własny program obchodów. Jednocześnie sygnatariusze porozumienia mieli zadbać o to, by powstał jeden program wspólny. Został on w środę opublikowany na stronie Muzeum POLIN.

PRZECZYTAJ: Tylko kat ma imię. Historia chłopca z fotografii.

Stępiński przekazał, że główne uroczystości 19 kwietnia przed pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego odbędą się pod patronatem prezydenta RP.

Rocznica wybuchu powstania w getcieTVN24

- Absolutnie kluczowym wydarzeniem w programie Muzeum POLIN będzie wystawa "Wokół nas morze ognia" - zapowiedział dyrektor placówki. - Na ogół uwaga wszystkich skupiała się na bojownikach getta. Po jednej stronie pomnika (Bohaterów Getta Warszawskiego - red.) jego twórca Natan Rapoport pokazał bojowników getta warszawskiego, a jest jeszcze druga strona, która pokazuje ludność cywilną pędzoną na Umschlagplatz. Postanowiliśmy zrobić wystawę o ludności cywilnej. To jest wyjątkowy pomysł i myślę, że ta wystawa zwróci uwagę na niezwykle ważne i dotąd pomijane zagadnienia. W momencie wybuchu powstania w getcie ukrywało się 50 tysięcy Żydów i prawie wszyscy zginęli - przypomniał Stępiński.

Po raz 11. odbędzie się także akcja społeczno-edukacyjna "Żonkile". - W tym roku będzie ona miała wyjątkowy charakter, ponieważ oprócz akcji prowadzonej przez nas na terenie Warszawy będzie ona także zorganizowana w pięciu miastach polskich: Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku i Lublinie - zapowiedział dyrektor. Nabór wolontariuszy już trwa, w stolicy mogą oni zgłaszać się do 13 lutego. Przygotowywane są także materiały edukacyjne. - Liczymy, że w tym roku będziemy mieli rekordowy zasięg. W ubiegłym roku łączność z hasztagiem #Łączynaspamięć miało na całym świecie prawie 50 milionów osób - przekazał.

Pod koniec kwietnia Muzeum POLIN organizuje międzynarodową konferencję naukową "Żydzi europejscy w obliczu nieuchronności Zagłady". Z kolei w kwietniu i maju w siedzibie placówki odbędą się dwa koncerty Beethoven Orchestra Bonn "There was no hope. Vereint in der Erinnerung". Muzycy zaprezentują utwory żydowskich artystów, jak Władysław Szpilman, Mieczysław Wajnberg czy Josima Feldschuh.

- Łącznie Muzeum Polin zorganizuje prawie sto wydarzeń, w tym wydarzenia powtarzalne, jak warsztaty, oprowadzania kuratorskie po wystawie. Podpisaliśmy również porozumienia z czołowymi festiwalami filmowymi i wszystkie zgodziły się, by hasłem przewodnim selekcji filmów było hasło naszego programu "Nie bądź obojętny" - poinformował dyrektor Stępiński. 

Klisze Zbigniewa Grzywaczewskiego z getta warszawskiegoM. JAŹWIECKI / MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH

Wystawa "Wokół nas morze ognia"

Kuratorka wystawy "Wokół nas morze ognia" Zuzanna Schnepf-Kołacz wyjaśniła, że intencją było to, by opowiedzieć o losach cywilów z getta warszawskiego. - Opowiadamy to poprzez ich świadectwa, de facto mówimy na wystawie ich głosami. Nie jest to wystawa historyczna, faktograficzna, tylko podążająca za naszymi bohaterami i bohaterkami, ludźmi, którzy ukrywali się w bunkrach, nie walczyli z bronią w ręką i nie byli zorganizowani w podziemiu, po prostu zostali uwięzieni w szczelnie otoczonym getcie - wyjaśniła kuratorka wystawy.

ZOBACZ: Strażak sfotografował płonące getto. Wyjątkowe klisze odnalezione po 80 latach.

Przypomniała, że już na początku powstania Niemcy podpalali budynki, w których ukrywali się Żydzi. - Możemy wyobrazić sobie, co przeżywali i jaka tragedia ich spotkała - dodała. - Na wystawie opowiadamy, co się z nimi działo, jakie były ich losy, ale także, co czuli, jakie były ich lęki i jak potęgowały się wraz z upływem czasu. Mówimy o tym, jakie były ich myśli, nadzieje i potrzeby. Ta wystawa jest bardzo osobista. Opiera się na 12 bohaterach i bohaterkach. Wybrałyśmy z profesor Engelking te świadectwa, które były stworzone w czasie wojny albo tuż po niej, są one bardzo bliskie temu doświadczeniu - wyjaśniła.

Dodała też, że pojawią się dwie relacje spisane podczas przebywania w bunkrze w trakcie powstania. - Jedno do dziś przetrwało w postaci oryginalnego dziennika, a właściwie dwóch zeszytów. One znajdują się w archiwum Muzeum na Majdanku. Są takim skarbem i unikatem, że muzeum nigdy nie wypożycza ich na zewnątrz. Nam udało się zdobyć zaufanie i dla nas uczyniono wyjątek, ten dziennik będzie można zobaczyć na wystawie - zapowiedziała.

Dokładna lokalizacja miejsca jest w trakcie identyfikacji.
Prawdopodobnie to podwórze szopu w rejonie ulic Nowolipki / Nowolipie / Leszno Dokładna lokalizacja miejsca jest w trakcie identyfikacji. Fot. Z. L. Grzywaczewski / z archiwum rodzinnego Macieja Grzywaczewskiego, syna Leszka Grzywaczewskiego / zdjęcie z negatywu: Muzeum POLIN

Strażak sfotografował płonące getto

Kolejnym unikatem na wystawie będą negatywy Zbigniewa Leszka Grzywaczewskiego, który w czasie wojny - mając 23 lata - służył w Warszawskiej Straży Ogniowej. Wówczas Niemcy skierowali strażaków do płonącego getta, mieli pilnować, żeby pożar nie przenosił się na domy po stronie "aryjskiej". To jedyne znane dziś fotografie wnętrza getta z okresu powstania, które nie zostały wykonane przez Niemców. Klisza zawierająca fotografie została znaleziona po 80 latach. Syn autora przejrzał na prośbę autorek wystawy całe archiwum fotograficzne swojego ojca.

- Jest to świadectwo fotograficzne dokumentujące zagładę, w którym to mamy perspektywę nieniemiecką. Przytłaczająca większość fotograficznej dokumentacji zagłady to zdjęcia niemieckie - przypomniał profesor Jacek Leociak, konsultant wystawy. Jak zauważył, to sprawia, że "wyobrażamy sobie getto oczami Niemców". Według historyka zdjęcia Grzywaczewskiego są bezcenne, ponieważ "przezwyciężają perspektywę sprawców i katów". - Oni, fotografując Żydów, dokumentowali odhumanizowane, uprzedmiotowione i zanonimizowane ofiary. Na zdjęciach Grzywaczewskiego widzimy ludzi, widzimy ich twarze - wyjaśnił.

Zdjęcie zrobione przez okno szpitala św. Zofii, u zbiegu ul. Żelaznej i Nowolipie, wychodzące prawdopodobnie (to jeszcze do potwierdzenia) na ul. Nowolipie. Komentarz autora zdjęcia zapisany po wojnie na rewersie odbitki, przechowywanej w archiwum USHMM w Waszyngtonie: "Sceny z ewakuacji getta ok. 20.4.1943".
Żydzi prowadzeni na UmschlagplatzZdjęcie zrobione przez okno szpitala św. Zofii, u zbiegu ul. Żelaznej i Nowolipie, wychodzące prawdopodobnie (to jeszcze do potwierdzenia) na ul. Nowolipie. Komentarz autora zdjęcia zapisany po wojnie na rewersie odbitki, przechowywanej w archiwum USHMM w Waszyngtonie: "Sceny z ewakuacji getta ok. 20.4.1943". Fot. Z. L. Grzywaczewski / z archiwum rodzinnego Macieja Grzywaczewskiego, syna Leszka Grzywaczewskiego / zdjęcie z negatywu: Muzeum POLIN

- Tutaj mamy sytuację, że do getta wchodzi Polak, o ile wiem, bez żadnej misji wywiadowczej i z własnego spontanicznego odruchu świadczenia zabiera ten aparat i robi zdjęcia. To bezcenne dlatego, że mamy tu do czynienia z fenomenem świadectwa, kiedy jeden prywatny człowiek, niewykonujący polecenia Armii Krajowej, ale działający w odruchu własnego serca i sumienia, dokumentuje to, co w jego odczuciu jest czymś niebywałym. Jest świadomy tego, że te dokumenty za 80 lat będą bezcenne - ocenił profesor Leociak.

Ulica Nalewki przy Ogrodzie KrasińskichFot. Z. L. Grzywaczewski / z archiwum rodzinnego Macieja Grzywaczewskiego, syna Leszka Grzywaczewskiego / zdjęcie z negatywu: Muzeum POLIN

Syn strażaka Maciej Grzywaczewski opowiedział o tym, jak wyglądało szukanie negatywów. - Dla mnie to była emocjonalna podróż do przeszłości, której nie znałem - przyznał Grzywaczewski. Jak wyjaśnił, nie ulega wątpliwości, że autorem fotografii jest jego ojciec, ponieważ pośród kadrów odnalazł także zrobione przez niego portretowe zdjęcia matki pana Macieja, która wówczas miała około 20 lat.

Jak dodał, było pewne, że negatywy pozostały w Polsce, co wynikało z korespondencji Hilarego Laksa z jego córką, którzy ukrywali się w czasie wojny w mieszkaniu, gdzie mieszkał Zbigniew Leszek Grzywaczewski. - Być może, gdyby nie to, że rodzina ojca ukrywała Żydów w czasie wojny, nie byłoby dziś przekazania tych zdjęć - zauważył.

Syn autora fotografii nawiązał także do jednego z ujęć z ulicy Nowolipie i tego, jak opisał je jego ojciec. "Nie pomogliśmy im, ale technicznie było to możliwe" - to opis jednego z najbardziej dramatycznych zdjęć, gdzie Niemcy stali i patrzyli, jak rodzina żydowska skacze z płonącego domu. - To wpisuje się w to przesłanie: "Nie bądźmy obojętni" - zaznaczył Grzywaczewski.

Komentarz autora zdjęcia zapisany po wojnie na rewersie odbitki, przechowywanej w archiwum USHMM w Waszyngtonie: 
"ok. 20.4.1943 Podpalanie domów opuszczonych przez ludność żydowską podczas ewakuacji. Z okna oznaczonego X (balkon) wyskoczyła na bruk cała rodzina żydowska ok. 5–6 osób ponosząc śmierć na miejscu. Ponieważ się ukryli i nie wyszli na ewakuację, po podpaleniu domu nie mogli uciec, a myśmy nie mogli im nic pomóc pomimo możliwości technicznych".
Ulica NowolipieKomentarz autora zdjęcia zapisany po wojnie na rewersie odbitki, przechowywanej w archiwum USHMM w Waszyngtonie: "ok. 20.4.1943 Podpalanie domów opuszczonych przez ludność żydowską podczas ewakuacji. Z okna oznaczonego X (balkon) wyskoczyła na bruk cała rodzina żydowska ok. 5–6 osób ponosząc śmierć na miejscu. Ponieważ się ukryli i nie wyszli na ewakuację, po podpaleniu domu nie mogli uciec, a myśmy nie mogli im nic pomóc pomimo możliwości technicznych".Fot. Z. L. Grzywaczewski / z archiwum rodzinnego Macieja Grzywaczewskiego, syna Leszka Grzywaczewskiego / zdjęcie z negatywu: Muzeum POLIN

Autorka/Autor:kk/gp

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Fot. Z. L. Grzywaczewski / z archiwum rodzinnego Macieja Grzywaczewskiego, syna Leszka Grzywaczewskiego / zdjęcie z negatywu: Muzeum POLIN

Pozostałe wiadomości

Dwóch 18-latków zauważyło podejrzanie poruszający się samochód. Sprawę zgłosili policji, a kierowcy renault uniemożliwili dalszą jazdę. Patrol, który przyjechał na miejsce, potwierdził przypuszczenia nastolatków. Jak podano, kierowca miał 2,6 promila alkoholu w organizmie.

Nastolatkowie powiedzieli pijanemu kierowcy, że ma otwarty wlew do paliwa i wyjęli kluczyki ze stacyjki

Nastolatkowie powiedzieli pijanemu kierowcy, że ma otwarty wlew do paliwa i wyjęli kluczyki ze stacyjki

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Motorniczy przytrzasnął w drzwiach tramwaju nogę czteroletniego Aleksandra i ruszył. Chłopiec zginął na miejscu. Zaczął sie proces w sprawie tragicznego wypadku na ulicy Jagiellońskiej.

Czterolatek nie żyje. Motorniczy przeprasza rodziców, ale do winy się nie przyznaje

Czterolatek nie żyje. Motorniczy przeprasza rodziców, ale do winy się nie przyznaje

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Jest jedynym odznaczeniem, które dorosłym przyznają dzieci z całego świata. W wiosennej edycji wśród Dam Orderu Uśmiechu znalazła się Wanda Traczyk-Stawska, żołnierka AK ps. "Pączek" i psycholożka.

Wanda Traczyk-Stawska z Orderem Uśmiechu

Wanda Traczyk-Stawska z Orderem Uśmiechu

Źródło:
PAP

Rafał Trzaskowski zapowiedział złożenie projektu uchwały w sprawie podwyżki stawek za przejazdy taksówkami. To deklaracja po spotkaniu z taksówkarzami, którzy przedstawili prezydentowi swoje postulaty.

Przejazd taksówką będzie droższy? Trzaskowski zapowiedział złożenie uchwały

Przejazd taksówką będzie droższy? Trzaskowski zapowiedział złożenie uchwały

Źródło:
PAP

Nowym komendantem stołecznej policji został inspektor Dariusz Walichnowski. Wcześniej szefował policji w Gdańsku. W poniedziałek pożegnał się z tamtejszym sztandarem.

Z Gdańska do Warszawy. Dariusz Walichnowski nowym komendantem stołecznym

Z Gdańska do Warszawy. Dariusz Walichnowski nowym komendantem stołecznym

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Sokołowscy policjanci pracowali nad sprawą kradzieży banerów wyborczych. W jednym z mieszkań znaleźli 116 plakatów różnych komitetów. Zatrzymali dwie osoby.

W mieszkaniu mieli 116 banerów wyborczych różnych komitetów, usłyszeli zarzuty

W mieszkaniu mieli 116 banerów wyborczych różnych komitetów, usłyszeli zarzuty

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W środku nocy ktoś wtargnął do domu 28-latka i uderzył go kijem bejsbolowym w głowę. Poszkodowany trafił do szpitala. Okazało się, że agresorem był jego rówieśnik.

W nocy, gdy spał, ktoś go uderzył w głowę kijem bejsbolowym

W nocy, gdy spał, ktoś go uderzył w głowę kijem bejsbolowym

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków poinformował o oględzinach prowadzonych na terenie dawnego cmentarza gminy ewangelicko-augsburskiej przy ulicy Kamykowej na Białołęce. Są one związane z wpisem nekropolii do rejestru zabytków. Wcześniej mieszkańcy okolicy alarmowali, że trwa tam wycinka drzew.

Oględziny konserwatora zabytków na dawnym protestanckim cmentarzu

Oględziny konserwatora zabytków na dawnym protestanckim cmentarzu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Aktywiści związani z organizacją Ostatnie Pokolenie zapowiedzieli blokady mostów w Warszawie. Na moście Świętokrzyskim pięć osób położyło się na jezdni, ale zostały natychmiast ściągnięte przez policjantów i wylegitymowane.

Zwiększone siły policji w okolicach warszawskich mostów

Zwiększone siły policji w okolicach warszawskich mostów

Źródło:
tvnwarszawa.pl /PAP

Na Krakowskim Przedmieściu policja zatrzymała mężczyznę, który położył przed bramą Pałacu Prezydenckiego plecak i go podpalił. Pożar ugasili funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa.

Przed bramą Pałacu Prezydenckiego podpalił plecak

Przed bramą Pałacu Prezydenckiego podpalił plecak

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na parkingu Centrum Zdrowia Dziecka doszło do uszkodzenia kilku aut. Jak ustalił reporter tvnwarszawa.pl, sprawczyni kolizji tłumaczyła, że pomyliła pedały.

Kilka aut uszkodzonych na parkingu szpitala. "Kierująca pomyliła pedały"

Kilka aut uszkodzonych na parkingu szpitala. "Kierująca pomyliła pedały"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na obrzeżach zabytkowego Cmentarza Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich była planowana budowa bloków mieszkalnych. Poprzedni wojewódzki konserwator zabytków umorzył postępowanie w sprawie uzgodnienia decyzji o warunkach zabudowy, co dało urzędowi dzielnicy zielone światło do wydania "wuzetki". Resort kultury poinformował właśnie o unieważnieniu tamtej decyzji konserwatora.

Nie będzie bloków w parku na obrzeżach cmentarza

Nie będzie bloków w parku na obrzeżach cmentarza

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Rynek cyfrowy wzbogacił się niedawno o platformę, która otwiera polskim producentom drzwi do rynku niemieckiego. Znane z doskonałego stosunku jakości do ceny polskie artykuły budowlane i wykończeniowe, takie jak ogrodzenia, bramy, schody, czy okna, cieszą się rosnącym zainteresowaniem na niemieckim rynku. Dzięki PolenDiscount.de niemieccy klienci mają teraz możliwość bezpośredniego kontaktu z polskimi producentami i otrzymywania indywidualnie dopasowanych ofert do swoich projektów. 

PolenDiscount.de - platforma wspierająca handel polsko-niemiecki

PolenDiscount.de - platforma wspierająca handel polsko-niemiecki

Nurogęsi są gatunkiem chronionym, występującym w Warszawie niemal wyłącznie w Łazienkach Królewskich. Zaraz po wykluciu piskląt matki ruszają z małymi do Wisły. W stolicy ich wędrówka jest trudna, bo przecina ją ruchliwa Czerniakowska. Pierwsza dzielna matka wraz ze swoim stadkiem pokonała już niebezpieczną trasę. Pomogły, jak co roku, służby miejskie.

Rodzina nurogęsi pokonała bezpiecznie Czerniakowską

Rodzina nurogęsi pokonała bezpiecznie Czerniakowską

Źródło:
PAP

Poznaną kobietę zaprowadził do piwnicy jednego z budynków przy ulicy Koszykowej w Warszawie, gdzie ją uwięził. Policjanci, którzy jej szukali, usłyszeli wołanie o pomoc. Uwolnili kobietę i tego samego dnia zatrzymali podejrzanego.

Poznał kobietę i uwięził ją w piwnicy

Poznał kobietę i uwięził ją w piwnicy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kundelek z podwarszawskiego schroniska został dawcą nerki dla rasowego owczarka z hodowli. Zabieg wykonano tuż po adopcji, a okaleczony czworonóg został zwrócony. Fundacja zajmująca się ochroną zwierząt zawiadomiła organy ścigania. W sprawie zapadł już jeden wyrok - uniewinniający oskarżonego. Apelacja okazała się skuteczna i sprawa wróciła do sądu do ponownego rozpatrzenia.

Wycięli mu nerkę i przeszczepili rasowemu psu. Sprawa Saturna wraca na wokandę

Wycięli mu nerkę i przeszczepili rasowemu psu. Sprawa Saturna wraca na wokandę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W miejscowości Kożuszki-Parcel koło Sochaczewa na Mazowszu doszło do wycieku nieznanej substancji znajdującej się w naczepie ciężarówki. Straż pożarna uspokaja: nie ma zagrożenia dla okolicznych mieszkańców.

Wyciek chemikaliów z naczepy ciężarówki na stacji paliw

Wyciek chemikaliów z naczepy ciężarówki na stacji paliw

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Spadł ze schodów, uderzył głową o chodnik i stracił przytomność. Widzieli to świadkowie, którzy zaalarmowali strażników miejskich. Mężczyzna trafił do szpitala.

Spadł ze schodów i stracił przytomność

Spadł ze schodów i stracił przytomność

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ukradła kartę magnetyczną i weszła do gabinetu lekarskiego w szpitalu. Zabrała ampułki z lekami, w tym morfiną. Została zatrzymana.

Z gabinetu lekarskiego ukradła morfinę

Z gabinetu lekarskiego ukradła morfinę

Źródło:
PAP

Krajowa Administracja Skarbowa w Warszawie poinformowała o zatrzymaniu ponad 16 tysięcy sztuk podrobionych zabawek, które znajdowały się w hali na terenie centrum handlowego w Wólce Kosowskiej (powiat piaseczyński). Wartość oryginałów to ponad milion złotych.

Tysiące podrobionych zabawek w centrum handlowym

Tysiące podrobionych zabawek w centrum handlowym

Źródło:
PAP

Wpadli w drodze do punktu skupu złomu, gdzie prawdopodobnie zamierzali sprzedać gong liturgiczny skradziony z kościoła. Teraz grozi im nawet pięć lat więzienia.

Ukradli gong liturgiczny

Ukradli gong liturgiczny

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Mazowszu zatrzymano dziewięć osób, które usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym grupy przestępczej zajmującej się wystawianiem nierzetelnych faktur VAT. Dotychczas ustalone straty Skarbu Państwa mogły wynosić nawet 25 milionów złotych.

Dziewięć osób zatrzymanych w sprawie handlu fakturami

Dziewięć osób zatrzymanych w sprawie handlu fakturami

Źródło:
PAP

Białorusin odpowie za organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy innym osobom oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Usłyszał 28 zarzutów, od maja 2023 roku przebywa w areszcie.

Organizował nielegalne przekraczanie granicy, usłyszał 28 zarzutów

Organizował nielegalne przekraczanie granicy, usłyszał 28 zarzutów

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tragiczny wypadek w Galominie w powiecie płońskim. W niedzielę przed godziną 14 doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Jedna osoba nie żyje, cztery osoby, w tym 10-letnie dziecko, są ranni.

Zderzenie na skrzyżowaniu. Kobieta nie żyje, cztery osoby, w tym dziecko, są ranne

Zderzenie na skrzyżowaniu. Kobieta nie żyje, cztery osoby, w tym dziecko, są ranne

Źródło:
tvnwarszawa.pl