Policjanci na strażackim wysięgniku przy lokalu Lotnej Brygady Opozycji. "Względy bezpieczeństwa"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Policjanci na strażackim wysięgniku przy lokalu Lotnej Brygady Opozycji
Policjanci na strażackim wysięgniku przy lokalu Lotnej Brygady Opozycjifacebook.com/LBOlotnabrygadaopozycji / TVN24
wideo 2/3
Policjanci na strażackim wysięgniku przy lokalu Lotnej Brygady Opozycjifacebook.com/LBOlotnabrygadaopozycji / TVN24

Poranną kawę działaczy Lotnej Brygady Opozycji przerwała wizyta służb. Pod mieszkaniem, które wynajęli w okolicy placu Piłsudskiego, pojawił się wóz strażacki z drabiną i duże siły policyjne. Skorzystano nawet ze strażackiego wysięgnika. "Przy naszych działaniach w pierwszej kolejności uwzględniamy bezpieczeństwo i jesteśmy odporni na ewentualną krytykę, która może się pojawić" - przekazał rzecznik stołecznej policji.

Dziesiątego dnia każdego miesiąca środowiska bliskie PiS organizują tzw. miesięcznice, upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej. Podczas składania kwiatów przed pomnikiem smoleńskim na placu Piłsudskiego wielokrotnie dochodziło do incydentów z udziałem Lotnej Brygad Opozycji. Policja blokowała happeningi aktywistów. Jednak we wtorek 10 stycznia nie zamierzali oni stawiać się w okolicy pomnika smoleńskiego, w związku - jak sami tłumaczyli - z nieobecnością Jarosława Kaczyńskiego. Tym razem to służby przyszły do nich, konkretnie do lokalu przy Królewskiej 23, który wynajęli.

"Są prowadzone działania"

Wydarzenia relacjonował w mediach społecznościowych m.in. Krzysztof Boczek. Na nagraniach, które zamieścił na Twitterze pytał policjantów, dlaczego nie może wejść do budynku. - Bo są prowadzone działania. Budynek będzie sprawdzany pod kątem pirotechnicznym. Gaz się ulatnia - usłyszał w odpowiedzi od policjanta i policjantki, którzy obstawiali budynek. Odesłano go do rzecznika Komendy Stołecznej Policji. - Lotna brygada zdecydowała się zostać dziś w mieszkaniu. Policja zgromadziła siły, ściągnęli antyterrorystów, straż pożarną - wylicza na nagraniu mężczyzna. Policjanci nakazują mu opuszczenie terenu działania podnośnika strażackiego. Na miejscu pojawiają się kolejni funkcjonariusze.

Na innym nagraniu wykonanym już ze środka mieszkania na drugim piętrze kamienicy widzimy dwóch policjantów stojących w koszu strażackiego wysięgnika. Zdarzenia relacjonuje aktywistka: Nie ma nas na placu, ponieważ byliśmy pewni, że Jarosława Kaczyńskiego dzisiaj nie będzie. (...) Bo kiedy tam jesteśmy, to po to, żeby zadać pytania o wrak i raport. Ale na wszelki wypadek, jeśli nasze informacje okazałyby się ściemą, chcieliśmy mieć backup i być w miejscu, w którym można byłoby zadziałać, jeśli jednak Jarosław Kaczyński się pojawi. Jeśli nie, to chcieliśmy posiedzieć, wypić kawkę, zjeść rogalika. I tak by się stało, gdyby nie to, że policja dobijała nam się do drzwi, potem przyjechała straż pożarna i zajrzeli nam do okna.

"Względy bezpieczeństwa"

Na nagraniach widać, jak aktywiści proponują policjantom kawę i rogaliki. - Nie, dziękuję bardzo. Na diecie jestem - słyszą w odpowiedzi. Zapytani, dlaczego są na wysięgniku przed oknem, odpowiadają: - Jesteśmy tutaj dla państwa bezpieczeństwa.

Wedle relacji aktywistów, policjanci "wisieli" tak około godziny.

Jaki był powód interwencji policjantów? Dlaczego użyto strażackiego podnośnika? Czy osobom przebywającym w kamienicy groziło niebezpieczeństwo? Te pytania wysłaliśmy do Komendy Stołecznej Policji.

Rzecznik KSP Sylwester Marczak odpisał nam następnego dnia. "U podstaw wszelkich decyzji podejmowanych w trakcie wszelkich zabezpieczeń leżą względy bezpieczeństwa. Tym bardziej gdy w wydarzeniach udział biorą najważniejsze osoby w kraju. Dodam, że na terenie kraju obowiązuje stopień alarmowy "bravo". Nie jest on wprowadzony bez przyczyny. Przy naszych działaniach w pierwszej kolejności uwzględniamy bezpieczeństwo i jesteśmy odporni na ewentualną krytykę, która może się pojawić" - poinformował.

Pytania skierowaliśmy także do Państwowej Straży Pożarnej, gdzie z kolei odesłano nas do Służby Ochrony Państwa, bo straż była służbą wspomagającą. Ale komunikat z SOP był krótki. - Nie prowadziliśmy tam żadnych działań, to było poza naszą strefą - powiedział nam płk Bogusław Piórkowski, rzecznik SOP.

Autorka/Autor:b/mg

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: facebook.com/LBOlotnabrygadaopozycji

Pozostałe wiadomości

W warszawskim Lesie Bródnowskim nożownik zaatakował dwóch nastolatków, którzy w wyniku obrażeń zostali przetransportowani do szpitala. - Trwa przesłuchanie 26-letniego napastnika - przekazała Komenda Stołeczna Policji.

Nożownik zaatakował dwóch nastolatków w lesie

Nożownik zaatakował dwóch nastolatków w lesie

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Nawałnica, która w weekend 13-14 lipca przeszła przez Warszawę, spowodowała duże zniszczenia w przyrodzie. Z większością skutków burz miejscy ogrodnicy już się uporali. Dokonali też bilansu wydarzeń sprzed ponad tygodnia.

34 drzewa wyrwane z korzeniami. Bilans nawałnicy w Warszawie

34 drzewa wyrwane z korzeniami. Bilans nawałnicy w Warszawie

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Plac zabaw przy Kopie Cwila na Ursynowie został zamknięty. Na huśtawce odkryto gniazdo os. Choć usunęli je strażacy, to władze dzielnicy apelują o ostrożność i unikanie miejsca w najbliższych godzinach. "W ciągu najbliższej doby osy mogą być bardziej rozdrażnione i skłonne użądlić" - ostrzegają.

Gniazdo os na placu zabaw. Urząd ostrzega: mogą być rozdrażnione

Gniazdo os na placu zabaw. Urząd ostrzega: mogą być rozdrażnione

Źródło:
PAP

W wyniku zderzenia dwóch samochodów w Mińsku Mazowieckim poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dziecko.

"Poszkodowane zostały cztery osoby, w tym trzyletnie dziecko"

"Poszkodowane zostały cztery osoby, w tym trzyletnie dziecko"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wypadek w miejscowości Legęzów pod Radomiem. Jak podała policja, siedmioletni rowerzysta wyjechał wprost pod nadjeżdżający samochód, którym kierował 65-latek. Chłopiec został przewieziony do szpitala.

Kierowca potrącił siedmiolatka. "Chłopiec wjechał wprost pod jadący pojazd"

Kierowca potrącił siedmiolatka. "Chłopiec wjechał wprost pod jadący pojazd"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W poniedziałek ulicami Warszawy przeszedł Marsz Pamięci. Kilkuset uczestników zgromadziło się przy ulicy Stawki, by jak co roku oddać hołd ofiarom masowych wywózek Żydów z getta warszawskiego.

Pamięć, zaduma, wspomnienie rabinów. Marsz w rocznicę Wielkiej Akcji Likwidacyjnej

Pamięć, zaduma, wspomnienie rabinów. Marsz w rocznicę Wielkiej Akcji Likwidacyjnej

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Oprawy, doping, indywidualne zachowania kibiców na stadionie czy w mediach społecznościowych nie są stanowiskiem klubu" - napisał w poniedziałkowym oświadczeniu stołeczny klub. Choć nie stwierdzono tego wprost, należy je traktować jako reakcję na wydarzenia z soboty. Podczas meczu Legii z Zagłębiem Lubin wywieszono oprawę uderzającą w uchodźców. Towarzyszyła jej wulgarna przyśpiewka.

Skandaliczna oprawa na "Żylecie". Klub wydał oświadczenie

Skandaliczna oprawa na "Żylecie". Klub wydał oświadczenie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zderzenie tira z busem na trasie S8. Policja przekazała, że nie ma osób poszkodowanych. Są jednak utrudnienia w ruchu w kierunku Białegostoku.

Jechali na Litwę, tir wjechał w przyczepę z bagażami

Jechali na Litwę, tir wjechał w przyczepę z bagażami

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Służby wystawiły za nim czerwoną notę Interpolu i Europejski Nakaz Aresztowania. 40-latek z Armenii poszukiwany za przestępstwa narkotykowe wpadł na Lotnisku Chopina w Warszawie.

Za przemyt narkotyków ścigał go Interpol. Wpadł na lotnisku w Warszawie

Za przemyt narkotyków ścigał go Interpol. Wpadł na lotnisku w Warszawie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Popularna dzika plaża w Nieporęcie nad Jeziorem Zegrzyńskim została objęta tymczasowym zakazem kąpieli. Powodem są sinice. Komunikat w tej sprawie wydał Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Legionowie.

Sinice w Jeziorze Zegrzyńskim. Zakaz kąpieli przy popularnej plaży

Sinice w Jeziorze Zegrzyńskim. Zakaz kąpieli przy popularnej plaży

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tramwaje Warszawskie snują plany dotyczące przedłużenia linii tramwajowej, która obecnie kończy się na skrzyżowaniu Gagarina i Czerniakowskiej. W bliżej nieokreślonej na ten moment przyszłości, składy mają zawracać dzięki pętli przy Elektrociepłowni Siekierki.

Ambitne plany wydłużenia trasy tramwajowej z Dolnego Mokotowa. Powstanie łączona pętla

Ambitne plany wydłużenia trasy tramwajowej z Dolnego Mokotowa. Powstanie łączona pętla

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura umorzyła trzy postępowania dotyczące incydentów na placu Piłsudskiego. Chodzi o zabieranie kontrowersyjnego wieńca sprzed pomnika smoleńskiego oraz uszkodzenie znajdującej się na nim tabliczki. Policja wciąż prowadzi bliźniacze postępowanie dotyczące ostatniej uroczystości.

Politycy PiS zabierali wieńce sprzed pomnika smoleńskiego, są decyzje prokuratury

Politycy PiS zabierali wieńce sprzed pomnika smoleńskiego, są decyzje prokuratury

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Z redakcją Kontaktu 24 skontaktowali się turyści, którzy utknęli na lotnisku w Majorce z powodu odwołanego sobotniego lotu powrotnego do Warszawy. Jedna z kobiet przekazała, że razem z mężem i małymi dziećmi musiała nocować na lotnisku. Powiedziała, że przewoźnik nie zapewnił im noclegu. Godzinę wylotu przesuwano kilka razy, ostatecznie udało się wylecieć w niedzielę po południu.

Koszmarny powrót z Majorki

Koszmarny powrót z Majorki

Źródło:
Kontakt 24

W ciągu jednej doby w województwie mazowieckim utonęły cztery osoby. Wśród ofiar jest mężczyzna, który nie wypłynął po skoku z mola na Jeziorze Zegrzyńskim.

W ciągu jednej doby na Mazowszu utonęły cztery osoby

W ciągu jednej doby na Mazowszu utonęły cztery osoby

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Woda z wodociągu w miejscowości Brok nie nadaje się do spożycia ani do celów higienicznych - poinformował miejscowy sanepid. Urząd gminy zapewnia wodę butelkowaną oraz z beczkowozu.

Bakterie kałowe w wodzie, komunikat sanepidu

Bakterie kałowe w wodzie, komunikat sanepidu

Źródło:
PAP

Agama brodata zaskoczyła mieszkankę warszawskich Bielan, która wyszła na spacer z psem. Czworonóg wytropił egzotyczne zwierzę w parku. Gadem zaopiekowali się strażnicy miejscy.

"Pies wytropił w trawie sporej wielkości jaszczurkę"

"Pies wytropił w trawie sporej wielkości jaszczurkę"

Źródło:
PAP

W czasach Polski Ludowej 22 lipca był świętem państwowym. Tego dnia urządzano huczne imprezy plenerowe, władze otwierały największe inwestycje, m.in. Pałac Kultury i Nauki. W poniedziałek wieczorem odbędzie się niezwykły spacer z przewodnikiem - szlakiem warszawskiego socrealizmu.

Zagadki socrealistycznej Warszawy. Niezwykły spacer z przewodnikiem

Zagadki socrealistycznej Warszawy. Niezwykły spacer z przewodnikiem

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

"Sprawcy uderzali i kopali 32-latka, powodując obrażenia twarzy" - opisuje wydarzenia z soboty Komenda Stołeczna Policji. Powodem bandyckiego ataku było zwrócenie uwagi na zbyt głośne zachowanie w tramwaju.

Bili i kopali po głowie, bo zwrócił im uwagę, że są zbyt głośno

Bili i kopali po głowie, bo zwrócił im uwagę, że są zbyt głośno

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Skala tej inwestycji - jak na owe czasy - była potężna. Powstały o niej piosenki, zagrała też w wielu filmach. Właśnie mija pół wieku odkąd warszawiacy po raz pierwszy przejechali Trasą Łazienkowską.

"Jasna, długa, prosta, szeroka jak morze". Trasa Łazienkowska kończy 50 lat

"Jasna, długa, prosta, szeroka jak morze". Trasa Łazienkowska kończy 50 lat

Źródło:
tvnwarszawa.pl