Do kolizji doszło na wysokości ulicy Batalionu AK "Bałtyk". Aleja Polski Walczącej jest w tym miejscu bardzo szeroka - pięć pasów plus dwa pasy przystankowe dla autobusów. Zwykle nie ma tam dużego ruchu.
- Kierowca Jeepa nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem. Samochód ściął sygnalizator. Kierującemu nic się nie stało, był trzeźwy i posiada uprawnienia do kierowania - przekazał nam Kamil Sobótka ze stołecznej policji.
Skutkom kolizji przyglądał się Mateusz Mżyk, reporter tvnwarszawa.pl. - Jeep dachował, jest uszkodzony z każdej strony. W tym momencie został już odholowany na pobocze, nie występują utrudnienia w ruchu. Na miejscu wciąż pracują policja i nadzór ruchu. Zniszczona została sygnalizacja - podsumował reporter.
Autorka/Autor: katke/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl