Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wypadków w Warszawie

Wypadek w Marysinie Wawerskim
Potrącenie czterech osób na przejściu dla pieszych
Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
W ubiegłym roku w wypadkach w Warszawie zginęło 28 osób. To o dwie więcej niż w 2024 roku. Według wyliczeń miejskich drogowców, co czwarte tragiczne zdarzenie spowodowała osoba pod wpływem alkoholu.

Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich informuje, że według wstępnych danych za ubiegły rok na warszawskich ulicach życie straciło 12 pieszych. To o trzy osoby mniej niż rok wcześniej, ale o jedną osobę więcej niż w 2023.

W 2025 roku osiem osób zginęło na motocyklu - sześcioro kierujących i dwoje pasażerów.

"O ile, patrząc na dane z ostatniej dekady, liczba pieszych ofiar wypadków sukcesywnie spada, to liczba ofiar wypadków na motocyklu utrzymuje się na podobnym poziomie. Rok 2024, gdy zginął jeden motocyklista, wydaje się być anomalią" - zauważają drogowcy.

Nie zginął żaden rowerzysta

Ogółem w 2025 roku w 24 śmiertelnych zginęło 28 osób. "To dane, które mogą się zmienić, bo część zdarzeń drogowych wciąż jest badana przez policję" - zastrzega ZDM.

I wskazuje, że to w sumie o dwie osoby więcej niż rok wcześniej, jednocześnie jest to druga najniższa liczba ofiar wypadków w historii zbierania tych danych, i trzeci rok z rzędu, gdy jest ich poniżej 30.

"W tej liczbie, poza wspomnianymi pieszymi i użytkownikami motocykli jest też trzech kierowców i pięciu pasażerów aut. W ubiegłym roku nie było w stolicy żadnego śmiertelnego wypadku z udziałem rowerzysty, hulajnogisty" - wyliczają drogowcy.

Spośród 11 śmiertelnych wypadków z pieszymi, w których zginęło 12 osób, dwa zdarzyły się na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji - wypadek na Ordona na początku roku, gdy pijany kierowca bez prawa jazdy zabił nastolatka i uciekł, oraz majowy wypadek na Broniewskiego, gdzie kierujący autem mężczyzna był pod wpływem narkotyków.

Pozostałe zdarzenia to trzy przypadki, gdy pieszy wszedł na przejście na czerwonym świetle, sierpniowy wypadek z ulicy Marymonckiej, gdy czerwone światło zignorował kierowca i zabił dwie piesze, a także pięć przypadków, gdy piesi przekraczali jezdnię w miejscu niedozwolonym.

Pięciu nietrzeźwych kierowców

Drogowcy wskazują, że Warszawa inwestuje w bezpieczeństwo w ruchu drogowym. "Ma to fundamentalny wpływ na liczne przypadki, w których błędy – kierowcy, pieszego czy rowerzysty, które każdemu mogą się zdarzyć na drodze – nie prowadzą do tragicznych konsekwencji. Nie ma jednak wpływu na te przypadki, w których kierowcy lub piesi rażąco tę infrastrukturę ignorują lub ignorują przepisy wskazujące wprost, jak zachować się na drodze" - wskazuje ZDM.

Spośród 24 wypadków, w sześciu uczestniczyły osoby będące pod wpływem alkoholu. "Znamienne, że wśród sześciu nietrzeźwych sprawców wypadków śmiertelnych, było pięciu kierujących pojazdami (czterech samochodem, jeden motocyklem). Żaden z nich nie zginął, a zabili sześć osób. Uzupełnieniem tej liczby jest pieszy, który w lipcu na ul. Puławskiej na Ursynowie wszedł pod samochód na czerwonym świetle" - podsumowuje ZDM.

Ofiary wypadków w Warszawie
Ofiary wypadków w Warszawie
Źródło: ZDM
Czytaj także: