Świat

Świat

Kanadyjczycy zmagają się z rekordową falą upałów. Z powodu gorąca od piątku w Kolumbii Brytyjskiej zmarło ponad 230 osób. Zdaniem ekspertów zbyt długa ekspozycja na ciepło może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, a nawet śmierci. Szczególnie narażone są osoby starsze, z chorobami przewlekłymi, oraz niemowlęta i małe dzieci.

Intensywne opady deszczu i nawałnice utrzymują się od poniedziałku w Stuttgarcie, na południu Niemiec. Straż pożarna interweniowała ponad 300 razy. Budynek Opery Państwowej został zalany przez deszcz po tym, jak silny podmuch wiatru zerwał części miedzianego dachu.

Spora część Czech została objęta alarmami przed burzami z gradem. Synoptycy wskazują, że podczas wyładowań będzie bardzo silnie wiało, może ulewnie padać i sypać gradem.

W czeskich Morawach kolejny dzień trwa liczenie strat i sprzątanie po przejściu potężnej trąby powietrznej, a końca nie widać. Kilka wiosek zostało zrównanych z ziemią. To, jakiego spustoszenia dokonał żywioł, pokazują nagrania z drona.

Mieszkańcy północno-zachodnich regionów Stanów Zjednoczonych zmagają się z uciążliwymi upałami. Ponieważ temperatura rzędu 37-39 stopni Celsjusza panuje tam bardzo rzadko, ludzie nie są przyzwyczajeni do takiego gorąca. Klimatolodzy wskazują, że "gorąca kopuła" nad częścią USA to zapowiedź postępujących zmian klimatu.

W czwartek przez południe czeskich Moraw przetoczyła się potężna trąba powietrzna. Pięć osób zginęło, około 200 zostało rannych. - Wioska jest zrównana z ziemią. Jest to centrum horroru - mówiła pani Anna, Polka przebywająca na Morawach, która wysłała na Kontakt 24 nagranie i zdjęcia ukazujące skalę zniszczeń w jednej z miejscowości.