Słowenia

Słowenia

Strona austriacka przystąpiła do budowy krótkiego ogrodzenia na granicy ze Słowenią w rejonie wykorzystywanego przez licznych uchodźców przejścia granicznego - podała AFP. To pierwsze tego rodzaju ogrodzenie wznoszone w strefie Schengen.

Słowacja w swym pozwie przeciwko decyzji o rozmieszczeniu uchodźców w państwach Unii Europejskiej na podstawie obowiązkowych kwot zamierza zakwestionować prawo krajów członkowskich do przyjęcia takiego rozwiązania w głosowaniu większościowym. Premier Słowenii Miro Cerar zapowiedział natomiast postawienie tymczasowego ogrodzenia z drutu żyletkowego na granicy z Chorwacją, by lepiej kontrolować przepływ migrantów.

Austria nie zamierza wznosić ogrodzeń na swych granicach. Płoty nie rozwiążą problemu uchodźców - powiedział kanclerz Werner Faymann. Natomiast minister spraw wewnętrznych Johanna Mikl-Leitner zapowiedziała, że Austria zbuduje płot na granicy ze Słowenią.

W obliczu kryzysu migracyjnego premier Słowenii Miro Cerar ogłosił, że jeśli zaplanowany na niedzielę szczyt UE-Bałkany nie zapewni Słowenii wystarczającego wsparcia, nie wyklucza on w ostateczności budowy ogrodzenia na granicy z Chorwacją - podała w piątek AFP.

Rada Konstytucyjna Słowenii wydała w czwartek zgodę na rozpisanie referendum za delegalizacją małżeństw tej samej płci. Zostały one w tym kraju wprowadzone w marcu, kiedy uchwalono, że małżeństwo to "związek dwóch osób niezależnie od ich płci". Przeciwnicy przepisów zebrali w miesiąc wymagane 40 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum.

Prezydent Słowenii Borut Pahor poprosił we wtorek Unię Europejską o pomoc w związku z falą imigrantów zdążających przez ten kraj do Europy Zachodniej. - Słowenia formalnie poprosi o dodatkowe siły policyjne do pilnowania granicy chorwacko-słoweńskiej i o pomoc finansową - powiedział Pahor w Brukseli.

Kontrole na przejściach granicznych w sąsiadujących ze Słowenią landach Karyntia i Styria na południu Austrii zostaną wzmocnione w sobotę w oczekiwaniu na zwiększoną falę migrantów po zamknięciu granicy węgiersko-chorwackiej - podała w piątek policja.

Słoweńcy przez kilka dni zapewniali, że nie będą po prostu przepuszczać imigrantów przez swój kraj, ale teraz zmieniają zdanie. - Jeśli presja będzie zbyt duża, z pewnością przedyskutujemy możliwe korytarze z krajami, których to dotyczy - stwierdził słoweński premier, po tym, jak sąsiednia Chorwacja przestała sobie radzić z falą imigrantów.

Oddziały prewencji stanęły na granicy po stronie Słowenii naprzeciw grupy ok. 200 migrantów, którzy usiłują przedostać się do tego kraju z Chorwacji na przejściu granicznym w Harmicy. Imigranci utknęli na ziemi niczyjej pomiędzy posterunkami granicznymi.

Chorwacka policja wstrzymała w czwartek do odwołania wszelki ruch pojazdów na drogach prowadzących do siedmiu przejść granicznych z Serbią - poinformowały władze w Zagrzebiu. Do czwartku do godz. 22.00 do kraju weszło z Serbii łącznie 11 tys. uchodźców i imigrantów, a tylko tego ostatniego dnia 9 tys. 812 osób. Jeżeli sytuacja powtórzy się w piątek, Chorwaci zamkną granicę - podało MSZ. Tymczasem Słowenia po przyjęciu jednego pociągu z uchodźcami, zamknęła międzynarodowy ruch kolejowy z sąsiadem.

Część Słowenii zmaga się ze skutkami obfitych ulew, jakie przetoczyły się przez region. Poziom rzeki Drawy jest niebezpiecznie wysoki - w kilku miejscach wystąpiła ona z koryta. Powódź zalała zachodnie, południowe i centralne regiony kraju, rujnując wiele budynków i gospodarstw. Ratownicy mają problem z dostaniem się do wszystkich poszkodowanych ze względu na nieprzejezdność wielu podtopionych dróg.