Roman Polański

Roman Polański

Policja w Los Angeles w stanie Kalifornia bada, czy reżyser Roman Polański w 1975 roku molestował 10-letnie wówczas dziecko - poinformował dziennik "Los Angeles Times". Zarzuty są badane mimo ich przedawnienia.

Marianne Barnard, artystka z Kalifornii, oskarżyła Romana Polańskiego o molestowanie seksualne, które miało mieć miejsce dwa lata przed skazaniem go w USA za gwałt na nieletniej. Kobieta chce, by Polańskiego - podobnie jak producenta Harveya Weinsteina oskarżanego przez dziesiątki kobiet o wykorzystywanie - wyrzucono z Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Wracają poważne zarzuty pod adresem reżysera. Kobieta, którą jej adwokat Gloria Allred przedstawiła jako "Robin", oświadczyła we wtorek na konferencji prasowej w Los Angeles, że w 1973 roku, gdy miała 16 lat, reżyser Roman Polański wykorzystał ją seksualnie.

Samantha Geimer, ofiara Romana Polańskiego, która wielokrotnie oświadczała, że wybaczyła mu gwałt, po raz kolejny zabrała głos w sprawie reżysera. Napisała list, w którym w ostrych słowach zwróciła się prokuratorów w Los Angeles - donoszą media. Poprosiła też o ujawnienie dowodów, które mogłyby pomóc Polańskiemu zamknąć sprawę w USA.

We wtorek Sąd Najwyższy rozpozna kasację prokuratora generalnego w sprawie odmowy zgody krakowskiego sądu na ekstradycję Romana Polańskiego do USA. Zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand wnosi o uchylenie tej decyzji, obrona jest za oddaleniem kasacji.

- Po dojściu prawicy do władzy w Polsce, absolutnie nie jest zaskoczony tym, że taki wniosek się pojawił - relacjonował swoją rozmowę z Harlandem Braunem, amerykańskim adwokatem Romana Polańskiego korespondent "Faktów" TVN w Stanach Zjednoczonych Marcin Wrona. Zbigniew Ziobro złożył we wtorek kasację wobec decyzji krakowskiego sądu o niewydaniu reżysera USA. Materiał "Faktów z zagranicy" TVN 24 BiS.

Światowe media komentują decyzję ministra Zbigniewa Ziobry o skierowaniu do Sądu Najwyższego wniosku kasacyjnego ws. ekstradycji Romana Polańskiego do USA. Amerykański "New York Times" pisze o "najnowszym zwrocie w trwającej od dawna sądowej batalii". Włoski "Corriere della Sera" podkreśla, że wydawało się, iż sprawa ekstradycji jest już zamknięta.

Po połączeniu prokuratury z Ministerstwem Sprawiedliwości, co nastąpi w przyszłym roku, bardzo wnikliwie zbadamy zasadność tej decyzji - powiedział Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości skomentował w ten sposób decyzję prokuratury, która - jak dowiedziała się TVN24 - nie złożyła zażalenia na postanowienie sądu, uznające ekstradycję Romana Polańskiego do USA za niedopuszczalną.