Roman Polański

Roman Polański

- Decyzja krakowskiego sądu może stanowić podstawę do wygaszenia wszystkich wniosków ekstradycyjnych dotyczących Romana Polańskiego - powiedział adwokat reżysera Harland Braun w rozmowie z reporterem Faktów TVN Marcinem Wroną. Prawnik był "pod wrażeniem uzasadnienia krakowskiego sądu", który zadecydował, że ekstradycja jest niedopuszczalna.

- Krakowski sąd nie rostrzygał o winie czy niewinności Romana Polańskiego, a o tym, czy może zostać ekstradowany do Stanów Zjednoczonych - przypominają światowe media, komentując decyzję sędziego Dariusza Mazura, który stwierdził, że wydanie reżysera władzom USA było by "niedopuszczalne". "Rossijskaja Gazieta" informuje: reżyser będzie mógł bez przeszkód odwiedzać Kraków, miasto swojej młodości.

Z mojego puntku widzenia były argumenty za tym, żeby sąd wydał tego typu postanowienie - tak prof. Zbigniew Ćwiąkalski komentował piątkową decyzję krakowskiego sądu, który uznał, że ekstradycja Romana Polańskiego do USA jest niedopuszczalna. Były minister sprawiedliwości przypomniał też, że wnioskujące o to Stany Zjednoczone same niechętnie wydają swoich obywateli.

Na 22 września krakowski Sąd Okręgowy wyznaczył kolejne posiedzenie w sprawie dopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego, której żądają Stany Zjednoczone. W 1977 r. reżyser został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił USA, obawiając się, że sędzia nie dotrzyma warunków zawartej z nim wtedy ugody.

- Ten film „w coś trafił”, trafił w cały świat. W emocje, w poszukiwanie tożsamości, w pytanie: „jak żyć”. To taka przypowieść, świat widziany oczami prawie dziecka - mówił o „Idzie” w „Piaskiem po oczach” w TVN24 Janusz Głowacki, oceniając dzieło Pawła Pawlikowskiego.

25 lutego odbędzie się posiedzenie sądu w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego – poinformowała we wtorek Grażyna Rokita z biura prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie. Ekstradycji domagają się Stany Zjednoczone, gdzie reżyser jest ścigany za seks z nieletnią. Według obrońcy Polański stawi się na posiedzeniu.

- Mam zaufanie do polskiego wymiaru sprawiedliwości - powiedział Roman Polański na czwartkowej konferencji prasowej. Reżyser poinformował, że poddał się procedurze ekstradycyjnej, choć ma nadzieję, że do jego ekstradycji do USA nie dojdzie. Jest on poszukiwany przez Interpol i objęty międzynarodowym nakazem poszukiwania.

Wpłynął wniosek o ekstradycję Romana Polańskiego do Stanów Zjednoczonych. Zostanie przekazany do krakowskiej Prokuratury Okręgowej, która prowadzi postępowanie w tej sprawie - poinformowała Prokuratura Generalna. - Będziemy robić wszystko, by nie został wydany USA - oświadczył polski adwokat reżysera.

- Nie było negocjacji Kancelarii w sprawie Romana Polańskiego - zapewniał w "Jeden na jeden" w TVN24 prof. Tomasz Nałęcz. Prezydencki doradca stwierdził, że z punktu widzenia polskiej historii prokurator amerykański wykazał się "absolutną ignorancją", wnioskując o zatrzymanie reżysera - dziecka Holocaustu - w dniu otwarcia Muzeum Historii Żydów Polskich.

Adwokaci Romana Polańskiego zwołali konferencję prasową, na której poinformowali, że w żaden sposób nie będą komentować sprawy ewentualnego wniosku o ekstradycję dla reżysera, którego bronią. - Nie chcemy stawać w jednym szeregu z tymi, co nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jego skuteczną obronę - przeczytali oświadczenie. Poinformowali jednak, że gdyby wniosek o ekstradycję się pojawił, są "merytorycznie i proceduralnie" przygotowani do zmierzenia się z nim.