Irlandia

Irlandia

Irlandzkie ministerstwo finansów przyznało, że rozmawiało z Brukselą o kondycji finansowej swego kraju, ale nie o pakiecie unijnej pomocy - donosi telewizja RTE. Według oświadczenia resortu rozmowy dotyczyły "ogólnej kondycji rynku kredytowego".

Irlandia może poprosić Unię Europejską o pomoc finansową, ale nie dla swego budżetu, a tylko dla banków - donosi gazeta "Irish Independent", powołując się na anonimowe źródła.

Po południu Komisja Europejska zapewniała, że Irlandia nie poprosiła partnerów w strefie euro o żadną antykryzysową pomoc. Wieczorem agencja Reutera powołując się na anonimowe źródła doniosła jednak, że Dublin rozmawia z przedstawicielami Brukseli o możliwości skorzystania z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego. Kilkadziesiąt minut później sytuację uspokajał szef Eurogrupy, Jean-Claude Juncker.

Irlandczycy otrzymają już niedługo nietypową pomoc. W najbliższym czasie za darmo dostaną... 53 tony cheddaru wartości prawie 1 mln euro. Minister rolnictwa uznał inicjatywę za świetny sposób na poprawę samopoczucia Irlandczyków.

Agencja Fitch obcina ocenę wiarygodności kredytowej Irlandii z AA- do A+, i stwierdza, że dalsza perspektywa ratingu jest negatywna. Fitch uzasadnił swoją decyzję tym, że Dublin ponosi bardzo wysokie koszty programu pomocowego dla banków.

Moody's może obciąć rating Irlandii. Agencja umieściła Dublin na liście obserwacyjnej i ostrzegła, że ocena wiarygodności długu Irlandii może pójść w dół o jeden stopień. Obecny rating Irlandii według Moody's to AA2.

32 procent PKB - tyle ma wynieść w tym roku irlandzki deficyt sektora finansów publicznych. Dług publiczny sięgnie według rządu 98,6 procent PKB. Wszystko to ze względu na kolosalne sumy, jakie Dublin musi wpompować w chwiejący się w posadach system bankowy.

Zalew imigrantów z Polski i Europy Środkowo-wschodniej pogrążyły irlandzką gospodarkę? Nic bardziej mylnego. Naukowcy z Dublina doszli do wniosku, że dzięki nam wzrosły oczekiwania irlandzkich pracodawców wobec rodzimej siły roboczej. Skutek? - Irlandia ma obecnie wyżej wykwalifikowaną i bardziej elastyczną siłę roboczą niż przed 2004 rokiem - mówi profesor James Wickham z Trinity College.

Irlandzki rząd wezwał Izrael do odwołania pracownika izraelskiej ambasady w Dublinie. Wiąże się to ze sprawą wykorzystania fałszywych paszportów do styczniowego zamachu na jednego z liderów Hamasu w Dubaju.

Zielone brody, orkiestry i czapki na rudych głowach można zobaczyć na ulicach całego świata. Tak Irlandczycy obchodzą święto patrona swojego kraju, św. Patryka. Celebrując to, co irlandzkie - muzykę, tańce i sport. A nade wszystko znakomite, irlandzkie piwo.

Zabójstwo palestyńskiego terrorysty w Dubaju przez domniemanych izraelskich agentów odbiło się echem nawet na irlandzkiej prowincji. Rada miasta Carrickmacross postanowiła ukarać Izrael.

Imigranci w Irlandii, a przede wszystkim z nowych państw Unii Europejskiej, bardziej odczuwają skutki wzrostu bezrobocia niż pracownicy miejscowi - pisze w sobotę "Irish Independent", powołując się na Centralny Urząd Statystyczny.

Około 150 lotów zostało w środę odwołanych z powodu strajku irlandzkich kontrolerów lotów. Zamknięte były trzy główne lotniska w Dublinie, Corku i Shannon - informuje dziennik "Irish Times". Problemy dotknęły około 20 tysięcy podróżnych, głównie tanich linii Ryanair i Aer Lingus..

Trzy kobiety z Irlandii zaskarżyły swój kraj do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Powód? Nie podoba im się surowe irlandzkie prawo zakazujące aborcji. W środę sędziowie zajmowali się tą sprawą.

Ogólnonarodowa dyskusja o pijanych kierowcach może zagrozić tradycyjnemu sposobowi życia Irlandczyków, ostrzega grupa parlamentarzystów z Zielonej Wyspy. Jeden z nich uznaje nawet, że piwko przed jazdą może pomóc...

W niezwykle emocjonalnym wystąpieniu przewodniczący niższej izby irlandzkiego parlamentu John O'Donoghue pożegnał się ze stanowiskiem. O'Donoghue został oskarżony o trwonienie pieniędzy podatników.

Przyjęcie Traktatu z Lizbony przez Irlandczyków stawia w trudnej sytuacji lidera brytyjskiej opozycji - Davida Camerona. Wymusza na nim sprecyzowanie polityki wobec Unii, w czasie bardzo dla niego niedogodnym, tj. przed wyborami - powiedział publicysta dziennika "The Independent" Michael Brown. Z kolei włoskie władze nie kryją radości - i zaznaczają, że czekają teraz już tylko na dwa kraje.

Po irlandzkim "tak" prezydent Lech Kaczyński podpisze Traktat z Lizbony, ale trzeba uważać z naciskami na prezydenta Czech, Vaclava Klausa – uważa szef europarlamentu, Jerzy Buzek. Premier Donald Tusk podkreśla, że szybsza ratyfikacja Traktatu leży w interesie Polski i informuje, że rozmawiał na razie "ogólnie" o podziale miejsc w Komisji Europejskiej z jej szefem, Jose Barroso.

Irlandczycy zdecydowali o przyszłości w Unii Europejskiej. W piątek późnym wieczorem zakończyło się referendum w sprawie ratyfikacji unijnego traktatu z Lizbony. Według pierwszych przewidywań, nieco więcej Irlandczyków miało zagłosować na "tak". Oficjalne wyniki w sobotę.

Gorące chwile przed referendum ws. traktatu lizbońskiego. - Piątek to "dzień przeznaczenia" dla Irlandii. Ta decyzja naznaczy nas na pokolenia, czy to będzie wybór na tak, czy na nie. Jest wiele gniewu na ulicach Irlandii z powodu gospodarki i z powodu polityki. Ten gniew też znajdzie czas swojego ujścia. Ale ten czas nie przypada w piątek – oświadczył Pat Cox, były szef Parlamentu Europejskiego, zwolennik przyjęcia Traktatu.